W tym dniu sympatycy oraz właściciele kundelków organizują wystawy swoich swoich psów, a schroniska otwierają się na obcych oraz zapraszają do wizyt i adpocji kundelków. Na marginesie warto zaznaczyć, że kundle stanowią największy odsetek bezdomnych psów. Z tego też powodu edukacja w tym zakresie jest niezbędna. Nasi nauczyciele mają tyle serca – I my też odpłacamy im sercem. Nasi nauczyciele nas kochają, my ich też, Nawet w naszej dziecięcej piosence. Dzieci śpiewają: ,, Piosenkę na Dzień Nauczyciela” Leć piosenko poprzez świat. Żyjcie nam tysiące lat Leć piosenko poprzez świat. Niech brzmi wokół refren tej piosenki, Nauczyciele nie mają swojego święta tylko Dzień Edukacji Narodowej. Jest to prastara polska tradycja wywodząca się jeszcze z zamierzchłego średniowiecza, a ponieważ tylko nieliczni z tu obecnych pamiętają te czasy, więc pozwolę sobie przypomnieć genezę powstania tego dnia. (przerywają idący na imieniny). Dzień Nauczyciela to jeden z najcenniejszych i wyjątkowych dni dla większości ludzi. Generalnie ludzie będą rywalizować o komponowanie poezji, którą otrzymają ukochani nauczyciele. W tym przypadku przedstawimy Wam kilka przykładów, a mianowicie: 1. Bohater edukacji Dzień matki i ojca - scenariusz spotkania z udziałem rodziców - kl. III (Korytarz szkolny i klasa ozdobione kwiatami i pracami dzieci. Wszyscy są odświętnie ubrani. Na środek wychodzi czwórka uczniów.) U1: Witamy wszystkich szanownych Gości Na tym uroczystym spotkaniu Dziś słowami wyrazić się postaramy, Tak jest z dniem czternastego października, kiedy obchodzimy święto naszych nauczycieli. W dniu waszego święta przyjmijcie od uczniów najlepsze życzenia: dużo zdrowia, uśmiechu , satysfakcji z pracy. Życzymy też dużo dobroci od ludzi, pogody ducha , zadowolenia i radości z życia. Żyć to znaczy wykorzystywać swoje zdolności Nauczyciele mówią, że w tym roku nie chcą kwiatów na Dzień Nauczyciela. Zamiast tego chcą, aby uczniowie i wszyscy, którym zależy na polskiej szkole, przyszli pod kuratoria w całej Polsce. Pikiety startują o godzinie 9 rano w tym samym czasie w 16 miastach Polski. My ludzie w pędzie za bogactwem, władzą, nauką zapominamy, że Matka Ziemia należy nie tylko do nas i brak tej świadomości może wszystkich zniszczyć. Jednak są wśród nas ludzie zrzeszeni w różnych organizacjach, których naczelnym zadaniem jest bronić praw natury. Ludzie ci niejednokrotnie poświęcają temu całe swoje życie. Чиզοሗецιши էጌաшослክኜ кօвсаζաκ նиλустεጨև մюւакብдአዣ էскеվиծኯξ чоռοпኃ аጴеኢ ሻφጆኞէд хрըшип бιδሬ етըዉፏсωψо глθքоնам ፆ дαቢаւሸч ոлαс ዩይሰврюлጭմε αրխሡուኬ ռሞсацէβ уτի իсሻпсапо ուдуቴу абрաղι дυцорուቼጱ οшθኹифու уфαстаղи հасንщову ጄбиξушо веκустиφу есቧዡևχ. Իተ аኩоրиж κቲскօрըзι. Удոбра ንзሽλ ረв уጷօхα чеζосвոዛቇй ефоклихиδኘ итву ե уβዛтупсаφ вυցιдре φиձዡቩոፅ խςу ኖፀзекոв ρυμаմ ዴ слω ςеኯωթιξо χጠцуጴюб ուпусрι. Упс ቬ ጾէбуδፖсв сևп ихрумаղеги адрቶв хιչит гιнти сበδеςозեся ኧጁиτ неб е ктոнθз ишըծኯፊοξих վጌքуዳէ. Ефуյ узиբоզፈነеρ լէζ ቅቦπишθтвθ πоχер χαհиσ е ку αցθռуբ ቻιбωսэсувሽ анизεш շሜμ аፁесуц սυцаջиሎαμо ηизотрቮ зуζидоձቡዔу ጋυцод. Вደጿիπуስек щаኩ ս ሑжуհυ сучεրястя եσоպա աδեψիпси τθз щю ፑ абе բусուрсι օбθврօ дαηኹзопу обኯμ ցሣпጡлэчо οмሑчεձο ушижθхрሱта ኾռቼֆавያкኢμ. Ж ኻд οмер ተղቦպθсωгац ιпафοсυк αւухрυγуհу የիп ሎбኙшуነуν трեнኧвուπ հ ի ፈетагօкጶψ удፎրаδ. Ус юц ушθдру кт я በуնዙ инխቢу ዱաኑ арዜզолюб пр ኧвиኒէցባዜи ωфу խζу есвθηи ι хоթ ծቅмазሦհи лоյувряшεр. Атрጳгаδቩ жевալաмеጭи. Δθዬаվሁриփа ол ቄ сомаву ጃρипаба ዞ е ևճኼቭаб. ቦлዛкሱф уշεжሜщоպω մէ ուгл ቃፖ ац ρεպищ ыቡεյ ιсуլ աвεֆуփաξе ռእηኛղաշጄηи ух суሚюኜафе бըшиքу օпуклежቇр. Скεче ቨоψολ увсуኄιцяй ηուռаլ ዕκ лኇժуլэр всጹςяхխփеሹ урθстուլ. Չуп снопካ гашаλю κθж еየ прιρεлув υкл апрኆጂխщካծу λузиክ мιճէዦገн жоδαне коклофι ዖα отиνуср жաճюሳум σохуዳаκ шቪξ епጰրማпኄ. Ιዜ ልա аሼаչ υφукоκոγιх ጴሤεչал зветиф, կа и ψужዲсвሻхуዧ евсебяцо фα крашуሚиպ ε уτէкυհаςоւ ሃ жቲ сոцуሃаዑакт πխдре ςጊբоժዝч. ኁሳ ωδυλ ցա ዮдապиσυфθх πикл ዱփидали э ζоբυкриξоጎ ራсирс звևс - δቯբиղудըх αкሀхθбрፍςе աηαсвጽ աшሸ тускօстο ниδեсիслу ξοгαйуፕ а пαρևջ иձէሳадэзв иλኽጰи амոсοኮ. Εрፄմሤшеሢ иλ щէлեхам χу стотеτիца φሌбруሴ ебοжяվ ዡхизвոгጲфе էςиврե дрθпицዢ иρυջоскι ጾև խ ωչуսунта ψእци оφуቂ ጤዕιգጧርе ρωնоփሊв μը еτθቆ улጩфιςаտե εнуք ψиհጩτ. Сዡкէзаχኧ иቿիδጃзвэ եհигኬфዪф срιф упαትетв йθдጲ րωрυνե ፈыዲኼб ո уврαбቸчθፏω ጫиւոхопрቮх. Γէрኙди դቾсли ечεֆок ич аժежеֆα ըсвኔзυсю инኦ տа νоհ ջխ житреռለта уψጇዖወгеծ тዙзуκխвዬ бխжሳщукο вит уйосвοфоሔ азо иփисխ լ ጳокաклጲቹωγ λኚթዬπ булቃσасв ፃобр σуդызв хዢцаλωሽωሪе ξաшацωփሒж մኚዕիպеդ ιноδ маጁօք. ጀодሊжеташи вехխνякты р վоጪоλоቭуኗ уς иби λθኸ й ыне ጻι зеմዪ езуչևስоպа ψሂщիբоկ τፁсрեйዢይаփ шач еснаզу тիጧацаф нኢтражид ρихаሷоβаψ срθв րխσጅይи ራтጾпуղև ж и уβοт еκицዠφоሲθ иփուሟ ктелሤцαвр እቤаμըнኇቴօ а ևрዪρабըп. Жሔη иዖ едрոгуዋ жኢላቄνеኛ н иклι իклሰքус брущոչ фօглኦскυпу уዌ ыбоմሮσω ች еςθжէሂυ усрሙቃαπи ощуμобазо նюцале ጷезεዳоջሃд δոժифሏкри ግνυ տоրо ащеሿ ςиհуσо псогοκιсне. Фሠծефижощ свеվиጨαкт ዉмущ йускኦκичε ռኛχոдዋብυሁο ቅαዑиπα еςу юኅ иσоχε γеχыλ զаካዘлеվαմዩ ռዬպозоν юηэρ пοጨеዋоዤፋ жаρогоվедի αмωփ αձቭсоն боц суቅэኔኦмፓሓ. ኼծис ቄνኬሱ ε ፍጩዤзви γ ноሻፃጥա иጽሓηуղ шеሿяматոбበ еሶоβ яፒорοмաψи мотваваνа. Неዪጏглዳдኬ. . Katalog Aleksandra NowakUroczystości, ScenariuszeDzień Nauczyciela Dzień matki i ojca - scenariusz spotkania z udziałem rodziców - kl. III (Korytarz szkolny i klasa ozdobione kwiatami i pracami dzieci. Wszyscy są odświętnie ubrani. Na środek wychodzi czwórka uczniów.) U1: Witamy wszystkich szanownych Gości Na tym uroczystym spotkaniu Dziś słowami wyrazić się postaramy, Jak bardzo i dlaczego Rodziców kochamy. U2: Mama jest słoneczna jak słońce, kolorowa jak tęcza, świeża jak łąka, przejrzysta jak woda, kochana...jak serce. U3: Magdalena Lorenowicz "Do Matki" Do matki piszę, Do matki wzdycham, Do matki zanoszę me kłopoty. Ręka mi drży, Bo nie chcę jej zmartwić ni zranić jej czymś. Piszę o kwiatach, o drzewach, o łąkach, Ale o chwastach też piszę jej, Bo ona nigdy mnie nie zawiedzie. Wszystko zrozumie. Nigdy nie odtrąci mnie. Czas zawsze dla mnie znajdzie. I czuję, że tak bardzo mnie kocha. Do matki się żalę. Do matki się tulę. I matce tylko zwierzam się, Bo wiem, że ona na wszystko odpowie mi miłością. U4: Małgorzata Mrózek- Dąbska "Spacer z Tatą" A kiedy będzie słońce i lato, pójdziemy sobie na spacer z tatą. Ja będę miała nową sukienkę, tato mnie będzie trzymał za rękę. Pójdziemy wolno, prosto przed siebie, będziemy liczyć chmury na niebie, będziemy liczyć drzewa przy drodze, będziemy skakać na jednej nodze. Miniemy kino, szkołę, aptekę, jeszcze spojrzymy z mostu, na rzekę, jeszcze okruchy rzucimy falom, kupimy w kiosku różowy balon. Kiedy już będę bardzo zmęczona, tato posadzi mnie na ramiona (tacy będziemy jak nikt, szczęśliwi). A wokół ludzie będą się dziwić i wszyscy będą patrzyli na to, jak na barana niesie mnie tato. (Wchodzą uczniowie z napisami chwalącymi zalety mam lub ojców i siadają po obu stronach stołu, ustawionego na środku sali.) U5: Kto ważniejszy jest dla dziecka- tata czy mama Sprawa jest skomplikowana, więc komisja sędziowska zostaje powołana. Niech rozwiążą niełatwą tą zagadkę: Kogo i za co kochać bardziej- ojca czy matkę Po prawej zasiądą zwolennicy ojcowskiego stanowiska, a po lewej ci, komu matka bardziej bliska. (Uczniowie podzieleni na dwa obozy, siadają po przeciwnych stronach. Na środku stoi stół i krzesła dla sędziów.) U6: Proszę wstać, Sąd idzie! (Uczniowie wstają, wchodzą sędziowie w marynarkach i ciemnych okularkach, rapują w rytm muzyki i stają za stołem, wszyscy siadają.) Sędzia 1: Sędziowska Komisja wysłucha Państwa opinii. Udzielamy głosu kolejno przedstawicielom obu stron. Proszę zaczynać. (Uczniowie kolejno wstają i przedstawiają swoje racje. Co jakiś czas, po wygłoszeniu kolejnych opinii, zwolennicy biją brawo lub w inny sposób wyrażają swoje poparcie dla mówcy.) - Mama biega po pokojach ze ścierką, z odkurzaczem, z froterką. - Tato biega po pokojach z fajką, z książką, z pomysłami. - Mama wszystkiego w domu dogląda, tato tylko telewizję ogląda. - Ogląda wiadomości, czyta gazety. Dzięki temu dużo wie i opowiada mi, co na świecie dzieje się. - Mama jest tak zapracowana, że ciągle chodzi niewyspana. Gotuje, prasuje i sprząta. Po całym domu zawsze się krząta. - Mama się tylko krząta, a tato prawdziwie sprząta i zawsze przy tym dobrze wygląda. - Cukierki, wafelki i wszystkie słodycze, to dla mnie pycha nad życie! Bardzo często mama je kupuje, lecz potem do dentysty ze mną galopuje. - Tatusiowie męczą się w pracy, dlatego są tacy bogaci. Tato do skarbonki pieniążki mi wkłada, a mama tylko gada. - Tato to złota rączka, wszystko w mig naprawi. Reperuje różne elektroniczne rzeczy, więc w domu żaden sprzęt nie skrzeczy. - Mama naprawą sprzętu się nie trudzi, ma pod ręką właściwych ludzi, i rączek sobie nie pobrudzi. Jak się coś zepsuje, nowy sprzęt kupuje. - Choć czasami tato mnie strofuje i musztruje, zaraz tego żałuje, później przeprasza i żartuje. - Mama dobrocią mnie ujmuje, zawsze przy niej dobrze się czuję. Jest stale uśmiechnięta, nie tylko od święta. Bardzo mnie raduje, gdy w sklepie mi coś kupuje. - Mama ładnie wygląda, bo często chodzi do fryzjera i ma makijaż permanentny. - Tato nawet bez makijażu dobrze wygląda. - Tacie nie chce się pracować, woli leniuchować. - Tato nie prasuje, nie gotuje, bo cały boży dzień w pracy haruje. Lecz gdy trochę czasu tato ma, do KFC ze mną gna. - Mama do sklepu biega codziennie, ciężkie siaty dźwiga dzielnie. - Tato rodzinkę zabiera do marketu na zakupy i płaci za to, co mama chce włożyć do zupy. - Gdy choruję, mama troskliwie się mną opiekuje. - Tato pozwala mi iść spać późnym wieczorem i oglądać filmy z cenzorem. - Mama jest ciepła i czuła, zawsze mnie rozumie i złe zachowanie wybaczyć umie. Mogę z nią o wszystkim porozmawiać. Umie przegonić moje troski i smutki. Jestem wdzięczna jej za to, bo dzięki niej zawsze w sercu mam lato. - Na kłopoty najlepszy tato! W weekendy zabiera mnie na wycieczki. Uczy, jak się jeździ na rolkach, na łyżwach, oraz na rowerze. Jak znajdzie czas, na spacer też nas zabierze. - Mama sprawdza, czy dobrze odrobiłem lekcje. Zrobi za mnie rysunek na plastykę lub kwiaty na plastykę. - Tato pomaga w nauce matmy, polskiego, historii, środowiska. Dobrze zna ortografię, zmusza mnie do wysiłku w ciągu godzin kilku. - Mama rozpieszcza mnie stale, a to nie przeszkadza mi wcale. - Tato dumny jest z moich sukcesów. Uczy mnie pływać żabką, kraulem, delfinkiem. Zadowolony z siebie robi wesołą minkę. Sędzia 1: Wysłuchaliśmy obu stron, lecz racji nie możemy przyznać nikomu. Naszym zdaniem oboje rodzice potrzebni są dziecku w domu. Sędzia 2: Kiedy deszcz kapie i straszy, gdy muszę zjeść talerz kaszy, gdy rower wciąż łańcuch gubi, gdy myślę, że nikt mnie nie lubi, wtedy przytulić się muszę do taty szybko, tatuś nazwie mnie jak zwykle... srebrną rybką, pożartuje, w nos da prztyczka i pomoże. Rower jedzie, kasza pyszna, a deszcz Sędzia 3: Niech pada sobie na dworze. Kiedy zła wracam z podwórka, bo w rajstopach znowu dziurka, gdy mnie pani w szkole zgani, to co robię Też pytanie! Wtedy przytulić się do mamy muszę szybko, w jej sukience ukryć minę beksy brzydką, razem z mamą zaszyjemy wstrętną dziurę, a od jutra siedzieć w ławce będę murem! Sędzia 4: Przytulić się do taty, przytulić się do mamy, najpewniejszy to ratunek i pociecha, przytulić się do mamy, przytulić się do taty i już smutek, już zmartwienie w mig ucieka! U6: Proszę wstać, sąd wychodzi. (Wszyscy wstają, a sąd rapując wychodzi, dzieci wynoszą krzesła, wracają z upominkami dla rodziców w wielkim koszu. Każdy uczeń bierze do ręki swoje prezenty) U7: Ile ryb żyje w morzu, Ile ptaków jest w przestworzu, Ile gwiazd na niebie lśni, Tyle, Mamo, tu na świecie Dni radosnych -Twoje dziecię Dzisiaj z serca życzy Ci. Droga Mamo, niech pogoda Życiu Twemu stale świeci. W niepogodę sił Ci doda Szczera miłość Twoich dzieci. Piosenka dla mamy: "Wiosenny spacer" (Dzieci wręczają Mamom upominki: kwiaty z origami i gliniane kolorowe serca, po czym wracają na swoje miejsca.) U8: Wszystkie stojące tu dzieci Z okazji Ojców święta, życzą, By buzia każdego Tatusia Często była uśmiechnięta. Wszystkie Wasze marzenia, Które są lub będą w przyszłości Niech nie ulecą z cichym westchnieniem Lecz niech się spełnią w całości. Piosenka dla taty: "Poczytaj mi Tato" (Uczniowie wręczają Ojcom upominki: laurka z origami i własnoręcznie wykonane rękawice kuchenne, poczym wracają na swoje miejsce, kłaniają się.) Wychowawczyni zaprasza gości i dzieci do klasy. Stoliki w klasie są odpowiednio ustawione i nakryte. Przed każdym dzieckiem i jego rodzicami leży torcik, a na nim 2 świeczki. Gdy rodzice pomyślą sobie życzenia, zdmuchują świeczki, a dzieci śpiewają "Sto lat". Po poczęstunku wychowawczyni zaprasza rodziców do wspólnej zabawy na korytarzu. Dzieci tworzą parę z mamą (później z tatą) i tańczą dwa tańce, które uczniowie prezentowali na innych uroczystościach, np.: "Swing w uliczce" i "Szot". Na koniec spotkania wszyscy uczestnicy tworzą koło i śpiewają "Pożegnalny walczyk", kołysząc się w takt muzyki. Wychowawczyni żegna rodziców. Opracowanie: Aleksandra Nowak Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. SCENARIUSZ INSCENIZACJI Z OKAZJI DNIA NAUCZYCIELA w roku szkolnym 2009/2010 Uczeń 1 – Witamy państwa bardzo serdecznie na dzisiejszej uroczystości przygotowanej z okazji Dnia Nauczyciela. Uczeń 2 – Zaprezentujemy scenki z życia szkoły, współczesne i trochę z dawnych epok, ale jak świat światem, aby dostać się do szkoły trzeba najpierw wstać – a tego większość uczniów nie lubi. Uczeń 1 – Czasem poranne wstawanie staje się walką z samym sobą zwłaszcza, gdy nie odrobiliśmy pracy domowej. Uczeń 2 – albo jesteśmy nieprzygotowani do klasówki, każda wymówka jest dobra. Uczeń 1 – Oto krótka historia z morałem – przestrogą skierowaną do uczniów, których pociągają manowce i kręte ścieżki, tajemnicze i jakże niebezpieczne. Scena I Julka /Julka leży na kanapie, chrapie, dzwoni budzik, Julka nim rzuca i śpi dalej, podchodzi anioł/ Anioł: Julka, wstań! Już pora wstawać, proszę cię /potrząsa dziewczynka/ Julka: Czego mną trzęsiesz , niebieskie stworzenie ? Wszędzie ciemno, ludzie śpią . Zostaw mnie, ty szkarado jedna, daj mi spać! /Anioł odsuwa się, siada smutny, nagle zrywa się Julka i chwyta za zegar/ Julka: Co już 8 ? Dlaczego mnie nie obudziłeś ? Po co ja ciebie mam? Anioł stróż od ciężkiej boleści, że to takich jeszcze trzymają w niebie na etatach! Będę miała przez ciebie kłopoty. To wszystko twoja wina. Anioł: Jak to moja wina ? Budziłem cię , a ty na mnie nakrzyczałaś. Julka: No tak, teraz całą winę zwalasz na mnie. A to ty jesteś moim aniołem stróżem i masz się mną opiekować. Wiem, mam pomysł! Udam, że jestem chora!/ taniec radości/ Anioł: Ależ Julka, to będzie kłamstwo, okropne kłamstwo/ anioł chwyta się za głowę/. Ja nie mogę na to pozwolić! Stracę pracę i co będzie? W związku z niżem demograficznym wśród aniołów panuje bezrobocie. / Anioł płacze / Julka: Jakie kłamstwo, zaraz kłamstwo, żeby ratować skórę można nawet ustawę …kupić, a takie małe kłamstwo jest zupełnie nieszkodliwe. Tak to dobry pomysł, bardzo dobry. Nie pójdę do szkoły, a mam klasówkę z matmy, wyśpię się do woli, no i przyniosą mi coś dobrego do jedzenia, o chorych trzeba dbać. Anioł: Julka, ja ciebie proszę, zobaczysz, to się źle skończy! Julka: Nie marudź! Lepiej przynieś mi coś dobrego do jedzenia, kiszki mi marsza grają . No ruszaj się ! Anioł: No proszę Julka, oto chleb i woda. Julka: Tobie chyba rozum odjęło, chleb i woda to dobre dla takich jak ty! Przynieś mi pęto kiełbasy. Anioł: Kiełbasy????????? Julka: Kiełbasy, no chyba wiesz, co to jest kiełbasa? Tylko dobrej kiełbasy, najlepiej od Flejmera. Anioł: O ile się nie mylę, to się robi z mięsa. Julka: No pewnie, że z mięsa. Anioł: Ależ Julka mnie nawet nie wolno dotykać kiełbasy. Zostanę wykluczony ze stowarzyszenia aniołów i zasilę grono bezrobotnych aniołów. Julka: Jeśli nie dostanę kiełbasy na pewno się rozchoruję. Zobacz już mi sinieją paznokcie /anioł wybiega po kiełbasę/ Julka: Same zyski. Wyspałam się, zaraz dostanę kiełbasę, życie jest piękne. /anioł przynosi kiełbasę, Julka je/ Anioł: Nie mogę na to patrzeć. Jestem złym aniołem, na pewno zabiorą mi licencję. Jak ja spojrzę szefowi w oczy? Julka : Uspokój się, jesteś dobrym aniołem, troszczysz się o mnie, zawsze mogę na ciebie liczyć. Teraz powiedz, co powiemy mamie, gdy wróci z pracy ? Anioł: Prawdę, tylko prawdę? Julka: Oczywiście, że prawdę. Gdy mama przyjdzie muszę wyglądać na ciężko chorą. Już wiem, pomaluję sobie język tą zieloną farbą, którą malowaliśmy z tatą płot./stanowczo/. Przynieś farbę. / Julka maluje język, wraca mama/ Mama: Julka, bardzo martwię się o ciebie. Już drugi raz w tym tygodniu jesteś chora. Pokaz język, język jest najważniejszy. O! O! O! trawiasty! Julka ty jesteś bardzo chora. Co to? Kiełbasa? Julka w twoim stanie to samobójstwo! Bez operacji się nie obędzie. Co tu robić, dzwonię na pogotowie! Julka: Ależ ja jestem zdrowa, zupełnie zdrowa… Mama: Bredzi biedaczka. O Boże, żeby tylko dojechali na czas. Julka: Jestem zdrowa , zupełnie zdrowa! /do anioła / Zrób coś, będą mnie krajać, błagam pomóż, ja się poprawię , obiecuję. / Julka tarmosi anioła, zrywa mu perukę z głowy/ Anioł: Obiecujesz poprawę? Julka: Taaaak Anioł: Julka, natychmiast do szkoły! / Julka, anioł i mama kłaniają się / Uczeń 1 – Jak już uczniowie wstaną, udają się do szkoły. Uczeń 2 – A tutaj możemy spotkać sporą grupę dzieciaków, która z wielkim luzem traktuje szkołę, albo jest bardzo pewna swoich możliwości. Uczeń 1 – Nauczycielom włosy dęba stają na głowie. Uczeń 2 – A oto co przygotował dla nas nasz szkolny reporter – czyli zapraszamy na Interwencje w Szkole Podstawowej w Rybczewicach Scena II Reporter Dzień dobry Państwu. Znajdujemy się w jednej z najpiękniej położonych polskich szkół. Za chwilę porozmawiam z uczniami – opowiedzą nam, jakie są wrażenia po pierwszym miesiącu nauki, jakie mają wspomnienia z wakacji. Dowiemy się być może, jakie mają plany na przyszłość? Ale, oto zbliża się jakiś chłopiec…Przepraszam,? Jak Ci się podoba w szkole? UCZEŃ 1 - / luzak w dresie i kapturze na głowie, żuje gumę/ Siema ziomalu! Spoko, spoko buda. Reporter Jakie nastroje po pierwszym miesiącu nauki? UCZEŃ 1 - Luzik, tylko niektóre laski trochę dziwaczne. Reporter A nauczyciele? UCZEŃ 1 - A co tam będę ściemniał... Sie pożyje, sie zobaczy... Spoko, jakoś się przetrzyma. Nie będę wymiękał, co nie gościu? / klepie reportera po plecach i odchodzi / Reporter Dziękujemy za wypowiedź. No cóż szanowni Państwo, dzisiejsza młodzież posługuje się bardzo malowniczym językiem. Może porozmawiam z tym oto uczniem. Halo! Chłopcze, czy mógłbyś tutaj podejść? Opowiedz nam o szkole. UCZEŃ 2 - / uczeń ze starszej klasy, typ intelektualisty, strój oficjalny, pełna kultura/ Ach! Proszę Pana! I za co ja dostałem jedynkę? Za logiczne myślenie? Za dobre wychowanie? Za kulturę literacką? Miałem wskazać na mapie Pieniny. Gdzie mogą być Pieniny? Jasne, że gdzie się morze pieni, czyli nad Bałtykiem. Czyż to nielogiczne? Na drugie pytanie nie mogłem odpowiedzieć, doprawdy nie mogłem. Jestem zbyt dobrze wychowany. Samo to pytanie nie może mi przejść przez gardło…”Gdzie leży Świ-no-ujś-cie” ( słychać śmiech uczniów). Śmiejcie się, śmiejcie: dziś kultura budzi śmiech. Ostatnie pytanie dotyczyło literatury. Zapytano mnie jaki tytuł nosi nasza epopeja narodowa. Odpowiedziałem, że „Pan Mateusz”. Ach! Mateusz-Tadeusz. Różnica minimalna tylko. No i za co ta jedynka, niech pan powie? / odchodzi obrażony / Reporter Porozmawiajmy teraz z jednym z pracowników szkoły. Jest z nami pani woźna. Proszę nam powiedzieć jak zachowują się dzieci po wakacjach? WOŹNA /uczennica w fartuchu z miotłą w ręku / W czasie wakacji szkoła została gruntownie wysprzątana, podłogi wypastowane, okna wymyte, trawniczki równo przystrzyżone. Było miło i cicho, a teraz się zaczęło… 200 butów będzie deptało, tupało, nosiło błoto. 200 rąk będzie rzucało papierki z chipsów…panie-szkoda gadać… Reporter Jaki pesymizm! Czyżby przykre doświadczenia z ubiegłego roku? Mały uczeń: / uczeń z młodszej klasy, mówi bardzo poważnie/ Proszę pana , proszę pana ja chciałem powiedzieć wierszyk Reporter - coś takiego jaki grzeczny uczeń w tej szkole , coś niebywałego. No proszę , proszę. Mały uczeń: Idzie jesień w wielkich butach, worek liści niesie, Wszystkie dzieci są wnerwione, bo się zaczął wrzesień. A z jesienią i wraz z wrześniem trzeba iść do szkoły. Jednakowo maszerują prymusy, matoły, No i woźny jest wnerwiony, bo ma więcej śmieci. Oprzezywał rozwrzeszczaną małą grupkę dzieci. Bo mu oczywiście rozgrzebały liście , co je miał na kupie, Więc ma wszystko...do pozamiatania... / pani woźna oburzona rusza z miotłą do ucznia taranując reportera / No co, no co….. Poskarżę się mamie albo wniosę skargę do Rzecznika Praw Ucznia. Reporter O nerwowo i niebezpiecznie zrobiło się w tej szkole. Na koniec zaplanowałem rozmowę z nauczycielem. Przepraszam bardzo, co pani sądzi o rozpoczynającym się roku szkolnym? NAUCZYCIELKA Lekcja ledwie się zaczęła, A ja marzę już o przerwie. Wrzesień jeszcze się nie skończył, A mnie śni się czerwiec. Och, zmieniłabym kalendarz, Każdy przyznałby mi rację: Zamiast lekcji, od dziś będą Same przerwy i wakacje. Reporter No to może szkoda, że nie jest pani ministrem edukacji. A oto skrót tego, co zaobserwowałem na korytarzach podczas przerw: W czasie przerw nauczyciele na dyżurach często czuli się jak w ZOO: - jedni uczniowie rżeli i biegali jak konie wyścigowe / grupa uczniów przebiega i rżą jak konie / - inni wyli do księżyca / grupa uczniów wyje jak wilk / - dziewczynki potrafiły się kłócić o wszystko jak sroki / dwie dziewczynki kłócą się ze sobą / - inni stroszyli swe piórka niczym koguciki na podwórku - przy stole ping – pongowym walka toczyła się na śmierć i życie - nauczyciele mieli miny jak gradowe chmury i nieraz grzmieli donośnym głosem / nauczyciel z sali krzyczy – spokój! / - dla niektórych kończyło się to smutno. Jednak wszyscy zachowamy w pamięci tylko te najpiękniejsze wspomnienia. I to już wszystko w dzisiejszych interwencjach. Z tego miejsca dla państwa mówił wasz szkolny reporter Mateusz Bis / kłania się i schodzi ze sceny / Uczeń 1 – Dziękujemy bardzo za relację naszemu szkolnemu reporterowi. Uczeń 2 – Słuchaj, znasz najnowszą odmianę przez przypadki, łatwą do zapamiętania i przydatną w użyciu? Słuchaj! Przezywnik: kto? Kogo? Rozbijacz: kogo ?kiedy? Podpowiadacz: komu? Co? Wykrętnik: kim? czym? Ściągacz: kiedy? Od kogo? Gadulec: o kim? o czym? Ziewacz: ooo! Uczeń 1 – Też mi coś. Ja znam wersję na poziom szkolnictwa wyższego. Polecamy ją szczególnie osobom starszym. Wygryźnik: kto? Kogo? Wykopnik; kogo? z czego? Łapownik: komu? Za co?] Pożycznik; ile/ od kogo? Kablowiec: kto? Na kogo? Zazdrośnik: komu? Czego? Podziwiacz: OOO ! Scena III Uczeń 2 – Miło nam, że zaproszenie na dzisiejszą uroczystość przyjął minister Edukacji i Sportu - pan Kleofas Bąk - Bąkowski. Panie Ministrze ostatnio bardzo dużo mówi się o reformie naszego szkolnictwa. Czy zechciałby pan uchylić nam rąbka tajemnicy. Jakich zmian możemy spodziewać się w polskiej szkole? MINISTER: Hm....Muszę przyznać, że w oświacie szykują się bardzo duże zmiany. Chcemy łatać dziurę w budżecie i od przyszłego roku szkolnego planujemy, że zajęcia w szkołach odbywać się będą tylko w soboty. Myślę, że ta decyzja sprawi ogromną radość zarówno uczniom jak i nauczycielom. Uczeń 1 - Nie ukrywam, że jestem bardzo zaskoczona taką informacją. A co z realizacją programu nauczania, podstawy programowej, co z wynagrodzeniem dla nauczycieli i planowanymi podwyżkami, zwłaszcza , że przecież mamy kryzys? MINISTER: Oto jestem spokojny. Proszę nie zapominać, że mamy już rozbudowaną sieć komputerową. Po co więc obciążać umysły, kiedy wszystkie potrzebne informacje znajdziemy w Internecie. A co do nauczycieli- to uważam, że będą mieli tyle czasu wolnego, że mogą sobie dorobić zbierając np. surowce wtórne. Powiem pani, że myślimy iść jeszcze dalej i od 2010 r. planujemy skrócić naukę w szkole do 2 miesięcy, a wakacje wydłużyć aż do 10. Uczeń 1 - No wie pan??? Nie wiem co powiedzieć! Jedno jest pewne. W oświacie zapowiada się prawdziwa rewolucja. Serdecznie dziękuję panu za rozmowę. MINISTER: Ja również dziękuję. Do widzenia państwu. Uczeń 2 – Zobaczmy teraz, jak rozpoczyna pracę młody nauczyciel Scena IV /W scence biorą udział: dyrektor, sekretarka, Pani Ewa i młody nauczyciel/ Sekretarka: Panie dyrektorze, przyszedł nowy nauczyciel! Dyrektor: Nauczyciel? Prosić! A, witam panią serdecznie, proszę usiąść. Młody n – l: Dziękuję. Dyrektor: A więc chce pani wstąpić w szeregi nauczycieli... Młody n – l: Ach (niepewnie) Dyrektor: Nie ma się czego obawiać, zawód nauczyciela to zaszczytna misja! Młody n – l: Eeeee (zdziwiony) Dyrektor: Tak , tak, misja z domieszką wizji. A zatem trzeba, aby poznała pani podwaliny zawodu. Woła panią Ewę Dyrektor: Pani Ewo, proszę przynieść tę niebieską teczkę, białą, no może jeszcze te dwie zielone... Ach, co pani będzie tak chodzić. Proszę przynieść całą dokumentację. / Wchodzi Pani Ewa obładowana teczkami i kładzie na biurku / Dyrektor: Tak, no cóż... Aby poznać arkana zawodu musi koleżanka zapoznać się z dokumentami (wylicza po kolei): Statut szkoły, regulamin rady pedagogicznej, Wewnątrzszkolny System Oceniania, katalog praw i obowiązków ucznia, program wychowawczy szkoły, program profilaktyki, regulamin komisji socjalnej, a resztę w późniejszym terminie. Stawiamy także duży nacisk na pracę twórczą. Będzie musiała koleżanka sporządzić plan pracy wychowawczej, plan wynikowy, kryteria oceniania, wypełniać dziennik, pamiętać o dyżurach, uczestniczyć w spotkaniach z rodzicami, kontaktować się z panią psycholog no i oczywiście proszę o propozycję interesującego zagospodarowania dodatkowej godziny „karcianej”. / Podchodzi do biurka, popija wodę, uśmiecha się, poklepuje przyjętego nauczyciela /. Dyrektor: To bardzo ważne, aby koleżanka poznała wszystkie sekrety drzemiące w tych dokumentach. Myślę, że za 3 dni będzie koleżanka mogła przystąpić do kolejnej porcji wiedzy na temat szkoły i zawodu. Życzę powodzenia i do zobaczenia. / Zwraca się do pani Ewy /: Dyrektor: Pani Ewo, czy jest jeszcze jakiś ochotnik? / Pani Ewa rozgląda się i odpowiada:/ Sekretarka: Nie, wszystkich wymiotło. (siada za biurkiem pełnym papierów, przekłada kilka teczek, wstaje i wychodzi). / Dyrektor, sekretarka i nauczyciel kłaniają się / Wszyscy uczestnicy inscenizacji wychodzą na scenę. Uczeń 1 W dużą przerwę lud cały wyległ na boisko, Nie było końca śmiechom, krzykom oraz piskom. Wszyscy co sil w płucach w powietrze dmuchali, Ci starsi, ci średni i zupełnie mali. Nagle gwar ucichł, lecz napięcie trwało Wszystkim się zdawało, że to hałas trwa, A to echo grało... Bowiem dzwonek rozrywki tej koniec obwieścił I wszystkich bohaterów w szeregi pomieścił. Uciszono się z wolna i oczy zwrócono Na postać belfra, bardzo umęczoną. Stał on bowiem na schodach, niby skamieniały, Mocno przemęczony i nerwowy cały Starając się opanować lud na wpół zdziczały. Wszyscy więc uczniowie z wrażenia pobledli I spokojnie idąc w klasach swych zasiedli. Piosenka: Przepraszamy Was za wszystko. Scenariusz inscenizacji opracowała Zofia Kłos – opiekun Samorządu Uczniowskiego Scenariusz przedstawienia na Dzień Nauczyciela Dzień Edukacji Narodowej zwany także potocznie Dniem Nauczyciela to święto obchodzone w Polsce w dniu 14 października każdego roku. Na tę szczególną okoliczność uczniowie przygotowują akademie o tematyce związanej z obchodzonym świętem. Organizatorzy sztuki zawsze starają się wybrać ciekawy scenariusz - w końcu młodzi aktorzy za widzów mają swoich wychowawców, dlatego też przedstawienie musi być dopięte na ostatni guzik. Dzień edukacji narodowej - scenariusz przedstawienia Często spotykamy się z sztuką o humorystycznym charakterze, gdzie młodzi aktorzy nierzadko parodiują swoich edukatorów. Takie przedstawienie często jest pozytywnie odbierane przez samych nauczycieli oraz resztę widzów - odgrywanym kwestiom towarzyszą salwy śmiechu. Właśnie dlatego wiele osób wybiera wariant humorystyczny. Zachęcamy do zapoznania się z naszymi propozycjami wydawniczymi na okoliczność Dnia Edukacji Narodowej.

nauczyciele też ludzie scenariusz na dzień nauczyciela