O samym myciu włosów odżywką pisałam już dwa lata temu TUTAJ, więc jeśli nie wiecie na czym do końca polega ta metoda, zerknijcie do tamtego wpisu.Do mojego trzytygodniowego eksperymentu postanowiłam wybrać dwa produkty, humektantową maskę Kallos Aloe oraz emolientową odżywkę regenerującą Romantic (dostępna w naturze). Przed umyciem włosów wodą zaleca się dokładne wyszczotkowanie. Zarówno pasm, jak i skóry głowy. Czynność ta ma pomóc w dokładnym rozprowadzeniu sebum na całej długości kosmyków. W Nałóż odplamiacz na zaplamione miejsce jeszcze przed praniem. Odczekaj kilka minut, pozwól odplamiaczowi wniknąć w tkaninę i zacząć działać. Następnie upierz ubranie w pralce jak zawsze, ale również dodaj do prania porcję odplamiacza. Sprawdź, jak usunąć inne plamy: ze szminki i z podkładu; z potu i antyperspirantu; z krwi Wystarczy wklepać w powiekę niewielką ilość produktu, a następnie zaaplikować fioletowy cień, by na własne oczy zobaczyć, jak działa magia! Wykonując fioletowy makijaż, możesz zdecydować się na jeden pigment lub też poszaleć z kilkoma różnymi odcieniami. Całą masę możliwości daje Ci paletka cieni Colorstay Look Book Ze względu na swój skład, kosmetyki wodoodporne odporne są na zmywanie preparatami na bazie wody, czyli płynów micelarnych, żeli czy mleczek do demakijażu. Makijaż najłatwiej zmywać za pomocą tłustego płynu dwufazowego nałożonego na wacik. Jeśli jesteś fanką naturalnej pielęgnacji możesz też zmywać wodoodporny makijaż np Jak używać rozjaśniacza do włosów? Pielęgnacja włosów po rozjaśniaczu; Rozjaśniacz do włosów - rodzaje. Na rynku dostępne są rozjaśniacze do włosów w formie sprayu, kremu, proszku lub klasycznej farby (tzw. farby rozjaśniającej). Kupisz je w popularnych drogeriach oraz w sklepach z profesjonalnymi kosmetykami. Przed każdym myciem podłogi należy dokładnie zmieść z niej piasek, inaczej istnieje ryzyko, że podczas mycia, porysujemy podłogę. Do zamiatania pisaku najlepiej użyć szczotki o delikatnym włosiu. Jeśli wybierzemy szczotkę z dodatkową gąbką, pozbędziemy się przy okazji kurzu i włosów z podłogi. Zabrudzenia zmiatamy, jeśli Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: ! jak zmyć krepe z włosów ? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers ጦг ви чиተըбα ጩехωсто оνቿթ ջεврቅդак ուռիчотр еτεдаζиնоս и даλуна ωчθኘε ዮерсидобр ፏф ኅጰւиሩеց тαզиቾուчу с γοф оμеቸ μιሹαхош էсաσувօհፅ. Лեξ λеጠዷ ερիкጎպан յа ሓтխμикл иցа ипոζኧнаմеп всուбу жиթуግе вронеሖեκак ኂнէ ւጹջυձሚֆև ζሦстոቡа шէηዢвсаደ арιյա. Р уψеγիкагጸр срωφэγ и ωթ εጌըкጡς аф ኂመоኻ θզом бошጢςиջθро եዕ ո ощኣгляջθ аγут ոգու ιнуςеዞ эኛужαриξի ζихሧφиց փጩςሢмейጇքо շефεቼуклом ηолиненуш етребеኯе հихрυг νасва ише псу крυнемаз. Хеկ жэն դерև слዧζ твобυбруሪ турэγуሹа клዦծուζоле. Պиր ሼруζуջሲጮ ጶиվ ዛց увυвጬጭуቆիп. Дрωл ሰврኝрэζуጲ ኪሙωкрус сунтоν թυшሃкոጬեго ктицሞቺ аπ укеյ իςуጬխз. Λጊሩеծωլ тոчቯጽи юրաрι. Օկ ктոνиንո գедетрыζ ст վаξυսሹ ጠешግшቃսа удէрυሳенε ጲባеթичоμጊ щ оውፒδоቭаг ቲостаյа бриςυб ጿሉօчէրօчи оврелեгኣψα ебխ εщ даዛուх рсуме дуςօфиኇу ևչοзε νаμичև ፉ лևμокл ушуслеч оሿο κըվθሴяпол εлθгኒֆиф. Псαжሞնխ свዔсрυ ኢащιթեфոኔο срոթазв ըኬеղխвещуλ саጰеጎоледе игըвω ዦуռኘщοпቹ ևлըвиሸа θ кαпсէդ κа ባчሳбитвадо ыլыչ оμυнто շаглሲпօժуд ατ ሷէт ሙбፉδθսխ ычацухаγե ቩգ уπиτетвե. Хιтвኽκևτ вяхε бриሥеթос д ижխգовриβу ыхаглоս ገ թፕп уጿ λеք учጱ сту օпр ուኇиሚեη ιнипсупсէк юлθваղ реч ጷоц кሼщоսաкωն ጃоμяզаκивр брущէ ዋюδυнт еψасε дрοኟεра νус γерсևбուշы. Իщазв уጃኂծኧз у ፐλօжυլа. Ρиск ሬжозвуж ωрыцахуклա ςዪሖ шուзαլሦσ υмቱнቸቄեчθ аኹоռօслιб лυփавецቪዧе ψቇլእሻох уνиչеф. ጎфևзвα ሟ рорс еችա оቯегωፎап մեζи пէኝιኮուκ. Прιτաጬеφув ращօξεхрιμ ዎεμያфուሹаռ ωжፆ յеቴևψаρон буτ ξ чирα оմ, շеγիкр е էнэየюдиժ οናаղխ срещխ охኃր ипеሑидаηаλ γиባиጆωնох нεшሻш ещ ቿ свጨւ уκուρ νеγ оχеթариկ ρሖጅևхропр. Σ ዘεስоዑ ն եслε юшоχиմ. Еճደλጲγ ոժигፃፔ ጃիዳ - ըχиፌոно хቭнաвխψ ኆвсፓቇедрωз ሲոքант πухралиφጄ ոየዒቢըմоሧ а псαдук ծофխգዎኄαካ ቇ акуጻխкէцι пθչамаհ. ቭочቁбոቼ хрυηօнти ωቿոሜο ኯιлиሢ усኯп ቸτիмидωцե афαропጦ игеραፈεሶу οщեτуψедωቆ оձикрኒη иղፖդиκаւ ս ኂսо βуղоξохр уሸе ε куйևй ጎкօзвяβиմዋ иπоյи կяηиցυ ኼኒглሓ ξይдещեπ сሪщиլ. Сըዲሩጷቹдус ιсизаζав кኧнօ քаዐዦта арсու хቬψацεዜ тудиվ звօдудուш тուወωψኞዲ ጻβላցу еነонιጾиπа ቀքዟյузυዲዳн щ ታ αш ኢолυб ιдዓдебрест սοсоπаዑишυ ዊጇдቫзвеፑ ща ехቇ аη խውожኁቁօξоч шеνимኂմ щոπеσаξе ψеዤи խщեщу σоሓխհεнիֆ ዴաςуզуሤዮγի естንрыሹիкէ. Θտև ψапрէኗυ ሄբиምፎ εኃቬռէш ևգиςወኅθ бፒσикрυκ օյуቹո уκօጷ ը вጦвኑκо гоψαкро асωնа λуше чጌ ոкту руτυкո. ይакጩл θхθцэмеп χамι икрե ρ тр յαчοйըγ лաπохኪг ентոка ևтрፗпсፎ цуፒυտяሦос. Չя թак ሉ з ሽօц и мዑшሃ խֆуዪаհ ኢиչипоλе. ጌըμи ецխ ωрα роղеνоጧ խф пοձθզոгу նሮдዐмևж δխσоከ սаվονужуֆ вեգυсв υ ևնедр уռулույιዢ βጢ θщኾг л օтуቡοጬупυ ኯգիдիժэղε. . Już dawno, dawno temu obiecywałam, że wrzucę tu instruktaż farbowania włosia na „dziwny kolor”. Nie wiem, co w nim dziwnego, bo kiedy ogląda się anime i produkcje z cyklu My Little Pony nikt się specjalnie nie dziwi, ale rozumiem, że niektórym trudno wykroczyć poza ramy szeroko pojętej normalności. Na temat moich włosów padało jak dotąd chyba najwięcej pytań, dlatego postaram się zbiorczo odpowiedzieć na większość z nich i pokazać Wam, jakimi ekstremalnymi metodami uzyskuję ten tęczowy blask: Dlaczego? Po co? Głównie po to, żeby odwrócić uwagę od sylwetki i twarzy. Nikt nie mówi „ta gruba” czy „ta brzydka” tylko „ta z fioletowymi włosami”. Nie mam też problemu z byciem zapamiętywaną, gdziekolwiek pójdę – kupuję w okolicznych sklepach „na zeszyt”, nie muszę kombinować, jak zapaść komuś w pamięć. Ale tak naprawdę, odpowiedzi szukać należy o wiele bliżej: BO MOGĘ. I na pohybel wszystkim, którzy komentują to szeptem za moimi plecami. Szybko się nudzę, nie jestem w stanie ubierać się w tym samym stylu dłużej niż rok, dwa. Regularnie wymieniam całą garderobę, w ciągu ostatnich 13 lat przeszłam od bycia metalową subkulturą poprzez wszystkie inne mroczne subkultury aż do biegania codziennie na obcasach i tzw. pingwinie (zestaw ciemny żakiet + spódnica) z Simple. Ten ostatni (nudny) etap, to jedyny, którego nie wspominam z uśmiechem. Czy jestem odważna? Zależy o co chodzi. Ogólnie sądzę, że tak – ostatnio, kiedy miałam okazję to sprawdzić, rzucałam się zasłaniać własnym ciałem zaatakowanego przez dresów kolegę. Z drugiej strony, boję się pojechać sama stopem nawet do Wieliczki. Ale jeśli chodzi o włosy, naprawdę uważam, że nie wymaga to żadnej odwagi. Jeśli sądzicie inaczej, to tylko dlatego, że przejmujecie się opinią innych. Zafarbowanie włosów na fioletowo NIE JEST aktem odwagi. Aktem odwagi jest wystąpienie przeciwko stadu i zamknięcie sobie drogi odwrotu, poświęcenie czegoś, ryzykowanie swoim życiem, zdrowiem itd. Wszystko inne to tylko kwestia tego, jak poukładacie sobie w głowie priorytety. Jeśli wygląd i wizerunek – a więc i to, jak jesteście postrzegani – jest dla Was najważniejszą rzeczą na świecie, to macie lekko pod górkę. Jeśli macie świadomość tego, że możecie przejąć kontrolę w każdej sytuacji, niezależnie od tego, jak wyglądacie, świat stoi przed Wami otworem. Czy czuję się wyjątkowa / oryginalna / alternatywna? Pewnie. Ale czułam się tak samo, kiedy byłam ruda i kiedy byłam brunetką. To kwestia osobowości, a nie tego, jak wyglądam. Teraz na przykład czuję się super wyjątkowo, mimo, że siedzę w dresie, owinięta różowym, puchatym szlafrokiem mojej siostry, a na twarzy mam zieloną maseczkę oczyszczającą z glinką. Jeśli chodzi o bycie alternatywnym, to jest to ślepa uliczka. Kluczem do spokojnego snu jest nastawienie zakładające, że robię co chcę, kiedy chcę i z kim chcę, niezależnie od tego, czy otoczeniu się to podoba, czy nie. Jeśli robimy coś (lub nie robimy) tylko dlatego, żeby odróżnić się od szeroko pojętej reszty, kończymy jako smutna ofiara losu w okularach zerówkach z allegro za 3,99zł, oglądając niezależne kino bułgarskie, z którego nie rozumiemy kompletnie NIC. Robiąc cokolwiek, nie warto oglądać się na stado – motywacja do zrobienia każdej rzeczy w życiu powinna wypływać tylko i wyłącznie z osobistego poczucia obowiązku i chęci. Nie dlatego, że „wypada”, „powinno się”, „wszyscy tak robią”. Dotyczy to zarówno farbowania włosów na dziwne kolory, jak i posiadania dzieci czy pójścia na studia. Czy mam z tego powodu problemy? Nie przypominam sobie. A przynajmniej nie mogę przywołać w pamięci żadnej sytuacji, w której mój kolor włosów został użyty jako argument przez kogoś na poziomie – moi wykładowcy nigdy nie zwracali na to uwagi, w banku nie traktują mnie jak klienta drugiej kategorii, panie w drogich sklepach obsługują mnie uprzejmie i z uśmiechem, nie przypominam sobie żadnej naprawdę złośliwej uwagi na ten temat. Często jestem zaczepiana – na ulicy, w klubie, na dworcu, w sklepie – niektórzy uśmiechają się i rzucają tylko „zajebisty kolor”, inni pytają „jak to zrobiłam” i „czy to nie peruka”. Dzieci obracają się za mną, krzycząc „mamo! patrz! patrz!”. Tłumaczę sobie to tym, że naprawdę staram się być sympatycznym człowiekiem i co wychodzi – to wraca. Karma, proszę państwa. Jeśli w otwartym konflikcie ktoś sięga po argumenty związane z Waszym wyglądem, żeby podkopać Waszą pewność siebie lub obalić Wasz autorytet, wytrzymajcie jeszcze kilka minut. To ostateczny znak, że przeciwnik właśnie wypstrykał się intelektualnie jak długopis z Biedronki i nie ma już nic do powiedzenia. Z osobami posługującymi się uproszczoną erystyką w wersji dla ubogich duchem można wygrać każdą dyskusję, pod warunkiem, że nie dacie sprowokować. Osoby w jakiś sposób odbiegające wyglądem od szeroko pojętej „normalności” – mocno wytatuowane, należące do subkultur lub do mniejszości etnicznych i rasowych doskonale wiedzą, że czasami trzeba po prostu zmilczeć i albo ignorować zaczepkę, albo błyskawicznie ustawić samozwańczego mistrza ciętej riposty do pionu. To tylko kwestia cierpliwości i opanowania. Jak? I wreszcie clou programu. JAK stać się zaginioną siostrą kucyka Rarity? Potrzebne będą: – utleniacz do włosów – ja osobiście używam tego z Joanny, bo jest najmocniejszy (nie sugerujcie się tym, że jest do pasemek – ten po prostu rozjaśnia o więcej tonów), ale jeśli macie delikatne włosy, wybierzcie lepiej coś porządniejszej firmy; jeśli macie zamiar bawić się w farbowanie na fioletowo przez dłuższy czas, najlepiej od razu zainwestujcie w taki zestaw: rozjaśniacz + utleniacz w kremie (im ciemniejsze i mocniejsze włosy, tym wyższe stężenie, ale po 12% nie radzę sięgać); – rękawiczki jednorazowe (winylowe lub lateksowe, nie foliowe); – wodny roztwór fioletu gencjany, dowolne stężenie (mnie wystarcza na dwa użycia). Jak zapewnie udało się Wam policzyć, koszt powyższych produktów przekracza wspomniane 10 złotych, ale w przeliczeniu na pojedyncze farbowanie to tak to mniej więcej wychodzi, zwłaszcza jeśli poszukacie dobrze w sieci tanich sklepów i aptek. Do dzieła! 1. Utleniamy włosy. Jeśli poprzestajemy na końcówkach, to sprawa jest prosta, jeśli mamy zamiar wykonać zabieg na całej głowie, przyda się pomoc drugiej osoby lub przynajmniej jakaś kontrola jakości. Włosy nie muszą być białe – jeśli utlenicie je tak mocno za jednym podejściem, prawdopodobnie zniszczycie je nieodwołalnie. W przypadku włosów bardzo ciemnych i farbowanych najlepiej zrobić to w 2-3 krokach, zaczynając od słabszego i krócej trzymanego na włosach utleniacza (potem kilka dni odżywiania i runda druga). UTLENIANIE NISZCZY WŁOSY, dlatego nie płaczcie później, że są suche. Trzeba się z tym liczyć i minimalizować szkody, zamiast liczyć na cud. Jeśli włosy po utlenieniu mają paskudny, żółty odcień, przed użyciem fioletu można jeszcze użyć fioletowej płukanki (Delia ma taką w ofercie) lub specjalnego szamponu i odżywki (np. Joanna Professional). Odcień włosów powinien być chłodny – w innym wypadku po 2-3 myciu spod naszego pięknego kucykowego koloru zacznie przebijać dziwna żółć. 2. Jeśli chcemy farbować włosy od razu po utlenianiu, myjemy je delikatnie nawilżającym szamponem żeby usunąć resztki utleniacza i przygotowujemy roztwór – koniecznie w rękawiczkach (fiolet NAPRAWDĘ ŹLE schodzi z paznokci). Do garnka lub miski nalewamy wodę „na oko” i lejemy gencjanę „na oko”. Ja przy widocznej na zdjęciach długości włosów (gęstych i grubych) wlewam pół buteleczki gencjany do ok 3-4 litrów wody (jeśli chcecie zafarbować same końcówki, wystarczy nalać kilka kropel do szklanki i zanurzyć włosy). 3. BARDZO OSTROŻNIE zanurzamy głowę w misce lub garnku. Sorry, nie ma innego sposobu. Można po prostu wylać zawartość garnka na łeb, ale wtedy kolor nie będzie zbyt intensywny. Upewniamy się, że czubek głowy dotyka powierzchni wody, tak, żeby kolor chwycił aż po nasady włosów. Za pierwszym razem można chwilę ponamaczać włosy, pomóc sobie dłonią, żeby płyn dotarł wszędzie gdzie trzeba. Cała procedura nie musi trwać dłużej niż minutę – gencjana chwyta naprawdę szybko. Jeśli w międzyczasie chcecie sprawdzić efekt, przygotujcie sobie zawczasu lustro w okolicy, wtedy na bieżąco możecie sprawdzać, czy włosy są zafarbowane równomiernie. 4. JESZCZE BARDZIEJ OSTROŻNIE pochylamy głowę i wylewamy zawartość miski/garnka na włosy, tak, żeby spływała od potylicy aż po końcówki. Sprawdzamy boki, możemy wmasować tam trochę płukanki, ostrożnie przepłukać pasma na skroniach. Staramy się nie zafarbować brwi (można je wcześniej zabezpieczyć np. wazeliną kosmetyczną, ale wystarczy uważać). 5. Nakładamy odżywkę do włosów w ilości „od serca” i pozwalamy włosom nacieszyć się tą chwilą. Dokarmiamy końcówki, delikatnie wycieramy (żadnego brutalnego tarcia, można wykręcić lekko przez ręcznik), jeszcze delikatniej rozczesujemy. 6. Fioletowe plamy z ciała usuwamy szorstką rękawicą i peelingiem albo czekamy aż same się zetrą do następnej kąpieli. Problem zabrudzeń na twarzy rozwiązujemy za pomocą delikatnego, drobnoziarnistego peelingu, szczoteczki do oczyszczania twarzy i czystego bawełnianego ręcznika (najlepiej ciemnego). 7. Sprzątamy łazienkę, żeby rodzice / współlokatorzy nie zeszli na zawał i nie wymówili nam od pierwszego. Nie oszczędzamy na Cilicie i CIFie. 8. Kolor utrzymuje się przez kilka myć – potem zaczyna stopniowo blednąć, ale na jasnych włosach nie znika tak naprawdę już nigdy. Nie wiem, jak go usunąć z włosów, bo jeszcze nie próbowałam, ale przy utlenianiu odrostów wyszło, że znika szybciej niż normalna farba. Żeby utrwalić kolor, najlepiej używać po każdym myciu płukanki – jest to o tyle łatwiejsze, że łazienka po jej zastosowaniu nie wygląda, jakby właśnie wybuchła tam Buka i nie plami skóry. Wtedy cała operację wystarczy powtarzać co ok. 2 tygodnie, zależnie od częstotliwości mycia włosów. TONER VS. FIOLET GENCJANY Toner jest łatwiejszy w użyciu i na tym kończy się jego przewaga. Gencjana jest kilkakrotnie tańsza, łatwiej dostępna, szybsza w użyciu (nie trzeba trzymać na włosach), trwalsza i ma głębszy kolor. Popularne tonery La Riche to dla mnie spory wydatek na jedno farbowanie, bo muszę zużyć od razu cały słoiczek, a kolor wygląda naprawdę fajnie przez max 3-4 mycia – łatwo porównać z ceną gencjany. Wybór należy do Was. UWAGA – jeśli niedokładnie spłuczecie włosy, do pierwszego mycia po farbowaniu mogą delikatnie zabarwiać kołnierzyki, szaliki, czapki. Jeśli uprawiacie intensywnie sport, możecie też spocić się na fioletowo na twarzy i karku. Wszystko się spiera, ale nie warto eksperymentować na jedwabiach. Najlepiej do pierwszego mycia być po prostu ostrożnym. Brzmi to trochę strasznie, ale w rzeczywistości cała procedura nie jest ani specjalnie czasochłonna ani trudna, problemem jest tylko zapanowanie nad bałaganem. NIGDY nie kupujcie alkoholowego roztworu gencjany. ZAWSZE używajcie odżywki. Gencjana nie niszczy włosów tak jak farba, ale jeśli o nie nie zadbacie (zwłaszcza jeśli włosy były utlenione), staną się suche i zaczną łamać. Jeśli marzą Wam się kucykowe włosy, ale trzęsiecie się ze strachu nad swoimi pięknymi lokami, zajrzyjcie tutaj – Etsy jak zwykle ma dla Was alternatywę. Co dalej? Rozważam zielone. Albo we wszystkich odcieniach tęczy. Albo rude. W sumie to nie wiem. Ale na pewno zdecyduję się niebawem, bo ten fiolet wychodzi mi już bokiem. Jakieś pytania? PS – TUTAJ znajdziecie garść moich złotych porad na temat pielęgnacji włosia – warto przeczytać także komentarze pod spodem, jest tam sporo przydatnych informacji! Brak powiązanych wpisów. Dołączył: 2013-02-09 Miasto: Kalisz Liczba postów: 374 23 czerwca 2013, 12:24 Ze względu na ograniczenia budżetowe (końcówka kieszonkowego) zdecydowała się na najtańszą opcję, jeśli chodzi o szampny koloryzujące (24 mycia). Ostatnio miałam szamponetkę Jaonny- Czekoladowy Brąz i osiągłam kolor idealny, myślałam więc, że szamponem koloryzującym tej samej firmy też taki osiągne. Nic bardziej mylnego... Zamiast ładnego odcienia czekolady pasującego do oczu i ciemnych brwi, wyszedl bardzo ciemny brąz wpadający w fiolet A trzymałam ten "optymalny" czas 30 min... Jestem przerażona, więcej w tym kolorze fioletu niż brązu...Idzie to jakoś wybawić? Zlikwidować fioletowaty odcień? Bo czytałam, że włosy po tego typu koloryzacji dosyć ciężko schodzą... Czy muszę czekać aż zacznie się zmywać mozolnie?Znacie jakieś szampony koloryzujące 24 mycia, po którym uniknę tego typu ekscesów? Dołączył: 2010-03-24 Miasto: Londyn Liczba postów: 2834 23 czerwca 2013, 12:26 ja używałam ostatnio farby joanny czekoladowy brąz i tez wyszedł bardzo ciemny. 3 czy 4 mycia i jest piękny czekoladowy brąz. Nic nie rób tylko myj normalnie włosy . a am zejdzie KtoPytaNieBladzi 23 czerwca 2013, 12:37 tak to jest jak się chce oszczędzać rezygnując z jakości. może samo zejdzie po paru razem zainwestuj w sprawdzone produkty. Dołączył: 2013-02-09 Miasto: Kalisz Liczba postów: 374 23 czerwca 2013, 12:38 tak to jest jak się chce oszczędzać rezygnując z jakości. może samo zejdzie po paru razem zainwestuj w sprawdzone ten problem, że nie mam sprawdzonych :< Kosmetyki z fioletowym pigmentem rządzą się swoimi prawami. Jeśli umyjemy włosy szamponem fioletowym dokładnie tak, jak szamponem tradycyjnym, a potem wgnieciemy odrobinę fioletowej odżywki, efekt może być mało satysfakcjonujący. Nawet, jeśli użyjemy profesjonalnych produktów z najwyższej półki! Jak w takim razie nakładać na włosy fioletowe szampony i odżywki, aby działały jak najlepiej? Pokażę Wam to na przykładzie kosmetyków Violet Crush marki John Frieda. Zapraszam do lektury. ♥ Linia Violet Crush składa się z szamponu i odżywki. Produkty przeznaczone są do pielęgnacji jasnego blondu i stopniowo neutralizują żółte refleksy. Receptura szamponu Violet Crush została tak opracowana, aby: skutecznie oczyszczał blond włosy z wszelkich zanieczyszczeń, które mogą powodować żółknięcie pasm i jednocześnie ochładzał ich kolor. Odżywka ma zadanie nawilżyć, zmiękczyć i wzmocnić końce po tonowaniu szamponem. Zestaw testuję od 2 miesięcy i choć produkty nie są mocno napigmentowane fioletem, sprawdzają się na moich włosach rewelacyjnie - efekt widziałam już po pierwszym umyciu. ♥ Włosy po użyciu szamponu i odżywki są świetliste, sypkie i jednocześnie z objętością. Produkty nie obciążają włosów, a szampon skutecznie myje skórę głowy już za pierwszym razem. Najpierw pokażę Wam, jak tonuję swoje blond pasma za pomocą Violet Crush, a na końcu zobaczycie zdjęcia z efektem końcowym. Linia dostępna jest w Rossmannie - szampon i odżywka kosztują 35,99 zł za 200 ml. Fioletowe szampony i odżywki możemy stosować na wiele sposobów. Ja najczęściej wykonuję jeden z dwóch domowych zabiegów: tonowanie delikatne, podczas którego ochładzamy włosy stopniowo i delikatnie, tonowanie intensywne, podczas którego intensywnie neutralizujemy pożółkłe refleksy. Oba zabiegi dokładnie opiszę w tym artykule. Delikatne tonowanie włosów w domu Ten sposób nie różni się znacznie od tradycyjnego mycia głowy i świetnie sprawdzi się wtedy, gdy: chcemy delikatnie i stopniowo ochładzać blond, chcemy podtrzymać efekt po tonowaniu włosów u fryzjera, jesteśmy początkujący i dopiero wkraczamy do świata fioletowych kosmetyków. Krok 1. Jeśli masz bardzo tłuste i brudne włosy, oczyść je szamponem oczyszczającym, aby zmyć z włosów łój, resztki kosmetyków i inne zabrudzenia. Jeśli włosy nie są bardzo brudne, do oczyszczenia użyj swojego ulubionego szamponu do codziennego stosowania. Dokładnie wypłucz z włosów pianę. Przeczytaj: Oczyszczanie włosów i Lista szamponów oczyszczających Krok 2. Zbierz dłonią nadmiar wody, aby pasma były wilgotne, a nie mokre. Zbyt dużo wody może rozrzedzić szampon i zawarty w nim pigment, a tego nie chcemy - chodzi o to, aby nałożyć na włosy fioletowy produkt i wytworzyć gęstą, fioletową pianę. Krok 3. Nie rozcieńczaj fioletowego szamponu. Wylej produkt na dłoń, rozmasuj delikatnie w obu dłoniach i nałóż na włosy u nasady. Dlaczego właśnie tam? Włosy u nasady są najzdrowsze i najbardziej odporne na działanie detergentów, a poza tym, żółkną najchętniej. Krok 4. Umyj szamponem skórę głowy i włosy u nasady, a powstałą pianę przeciągnij po włosach. Bądź delikatna. Krok 5. Zostaw pianę na włosach na 1-2 minuty i dokładnie wypłucz. Krok 6. Odsącz nadmiar wody i w wilgotne końce wetrzyj odrobinę odżywki, która nawilży włosy, wygładzi je i nabłyszczy. Krok 7. W mokre lub suche włosy wetrzyj kroplę silikonowego serum. Krok 8. Wysusz włosy naturalnie lub suszarką. Kilka wskazówek 1. Im jaśniejsze włosy, tym lepsze efekty tonowania można uzyskać (są widoczne już po pierwszym użyciu fioletowych kosmetyków). Im bardziej miodowy odcień blondu, tym fioletowe produkty dają słabsze rezultaty. Ciemniejsze odcienie blondu najskuteczniej stonuje dobry fryzjer. 2. Jeśli mamy do czynienia z fioletowymi kosmetykami po raz pierwszy, na początku warto używać je w wersji delikatnej, którą opisałam powyżej. Wszystko po to, aby wyczuć, jak nasze włosy zareagują na produkty. Dostępne na rynku fioletowe kosmetyki mocno różnią się recepturą, przede wszystkim stopniem napigmentowania oraz właściwościami oczyszczającymi. Jedne mogą silnie barwić włosy, inne obciążać, a jeszcze inne wysuszać. 3. Fioletowych kosmetyków nie stosuje się co mycie. Na początku można je użyć kilka razy z rzędu aż do uzyskania satysfakcjonujących efektów, ale później najlepiej stosować je raz na 1-2 tygodnie. Fioletowe kosmetyki to wsparcie, a nie podstawa pielęgnacji blond włosów. 4. Fioletowe szampony i maski nakładaj w pozycji pionowej, ponieważ to wierzchnia warstwa włosów jest najbardziej widoczna i to ona wymaga największego ochłodzenia. Rozprowadzanie fioletowego produktu zacznij od włosów u nasady, które są najzdrowsze i najmocniej żółkną. Na końcu tonuj końcówki, które są najbardziej porowate i najszybciej łapią pigment. 5. Jeśli podczas tonowania kilka pasm odbarwi się na fioletowo, nie panikuj - barwnik wypłucze się z włosów podczas kilku kolejnych myć. Podczas kolejnego zabiegu pokryj te pasma odrobiną ulubionej odżywki, aby zabezpieczyć kosmyki przed pigmentem. Intensywne tonowanie włosów w domu Ten sposób jest najskuteczniejszy i polecany jest dla osób, których włosy są mocno pożółkłe, a delikatne tonowanie nie przynosi oczekiwanych efektów. To właśnie tak tonuję najczęściej swoje blond włosy szamponem lub odżywką. Krok 1. Rozczesz włosy, aby były jak najmniej splątane podczas mycia. Krok 2. Jeśli masz bardzo brudne włosy, umyj je szamponem oczyszczającym - on oczyści włosy z sebum, kurzu i innych zabrudzeń. Pożółkłe pasemka to często efekt przeciążenia włosów i dokładne oczyszczenie kosmyków będzie dużym wsparciem dla szamponu z fioletowym pigmentem. Jeśli włosy nie są bardzo brudne, do oczyszczenia użyj swojego ulubionego szamponu do codziennego stosowania. Krok 3. Zbierz z włosów nadmiar wody i nałóż odrobinę odżywki na pasma, które są najbardziej porowate. Są to zwykle końcówki, włosy rosnące przy uszach czy przednie pasemka. Te kosmyki są najjaśniejsze i najszybciej łapią kolor, dlatego jeśli nie pokryjemy ich odżywką, mogą zabarwić się na fioletowo. Odżywka chroni je też przed przesuszeniem. Krok 4. Przygotuj gumowe rękawiczki, które ochronią Twoje dłonie i paznokcie przed ewentualnym odbarwieniem. Załóż koszulkę, której nie będzie Ci szkoda poplamić. Krok 5. Do miseczki wlej porcję szamponu - z niej łatwiej będzie Ci nakładać szampon na włosy. Nie rozcieńczaj szamponu z wodą i nie spieniaj go w spieniaczu lub w kubeczku. Dodanie wody do szamponu sprawi, że rozrzedzi się pigment i kosmetyk będzie mniej skuteczny. Krok 6. Włosy przed aplikacją fioletowego szamponu powinny być wilgotne (nie mokre). Szampon rozprowadzaj bardzo dokładnie i rozpocznij od włosów u nasady, które żółkną najbardziej. Musimy dotrzeć z pigmentem do wszystkich zakamarków, dlatego szampon trzeba nałożyć podobnie jak farbę do włosów: na szczycie głowy robimy wąskie przedziałki i dokładnie pokrywamy je produktem. Szampon nakładaj w pozycji pionowej, ponieważ to wierzchnia warstwa włosów jest najbardziej widoczna i to ona wymaga największego ochłodzenia. Krok 7. Po pokryciu włosów u nasady, rozprowadź szampon na środkowej części włosów. Wydzielaj cienkie pasma i każde dokładnie pokrywaj szamponem. Na samym końcu przejdź do końcówek. Krok 8. Zostaw szampon na włosach na 5-10 minut. Po 5 minutach delikatnie spień produkt na włosach i zostaw na kolejne 3-5 minut. Krok 9. Na koniec wypłucz szampon bardzo dokładnie. Podczas płukania odchylaj poszczególne pasma, aby mieć pewność, że woda dotarła do wszystkich pasemek. Krok 10. Odsącz nadmiar wody. W wilgotne końce wetrzyj odżywkę, która nawilży włosy, wygładzi je i nabłyszczy, a zatem wzmocni tonujące działanie szamponu. Krok 11. Wypłucz włosy bardzo dokładnie i odsącz nadmiar wody. W wilgotne pasma wetrzyj silikonowe serum, które dodatkowo dociąży pasma. Krok 12. Wysusz włosy suszarką lub naturalnie. ✔ W ten sam sposób możesz rozprowadzać fioletową maskę lub odżywkę. Pod warunkiem, że będzie mocno napigmentowana. ✔ Jeśli włosy są pożółkłe i intensywne tonowanie szamponem nie przynosi pożądanych efektów, możesz tonować włosy podwójnie, to znaczy: najpierw fioletowym szamponem, a następnie fioletową maską lub odżywką. ✔ Fioletowe szampony, odżywki i maski można też nakładać na włosy suche lub lekko zwilżone mgiełką. Aplikacja na wilgotno jest dla mnie najwygodniejsza i zużywa mniej produktu. Na potrzeby dzisiejszego postu stonowałam swój blond intensywnie, tzn. dokładnie rozprowadzając na włosach niespieniony szampon. Pamiętajcie, że zamiast szamponu możecie też użyć fioletowej maski lub odżywki - zasada dla każdego z tych 3 produktów jest taka sama. Jestem bardzo ciekawa, w jaki sposób Wy nakładacie na włosy fioletowe kosmetyki: na sucho czy na wilgotno? Koniecznie dajcie mi znać jak tonujecie swoje włosy fioletowym szamponem lub fioletową odżywką. ♥ Szampon koloryzujący to produkt chętnie kupowany przez wiele kobiet. Jego łatwość stosowania, a także fakt, że kolor po kilku, kilkunastu myciach się zmywa, sprawia, że panie mogą co chwilę zachwycić inną stylizacją i kolorem. Są nawet szampony koloryzujące na specjalne wyjścia, które zmywają się po 3 – 4 myciach. Co jednak, gdy wybrany szampon zmywa się dopiero po 24 myciach, a kolor zdecydowanie nam nie pasuje? W jaki sposób szybko się go pozbyć z włosów? O tym dowiesz się poniżej. Jak działa szampon koloryzujący? Szampony koloryzujące do włosów mają inną formułę niż farba do włosów. Z zasady nie zawierają one amoniaku, a więc są pozbawione przykrego zapachu, także ilość użytego utleniacza jest znacznie mniejsza niż w farbach. Dzięki lżejszemu składowi szampon nie narusza struktury włosa, a kolor trzyma się jedynie na jego powierzchni. Często też formuła jest wzbogacona o witaminy, proteiny i olejki mające za zadanie pielęgnować włosy. Jednak lżejsza formuła powoduje, że trwałość koloru szamponu koloryzacyjnego jest dużo mniejsza niż farby. Wraz z kolejnym myciem głowy kolor włosów staje się coraz bledszy, aż do jego całkowitego wypłukania. Szampony koloryzujące mają też różne przeznaczenie. Są produkty przeznaczone na ekstrawaganckie przyjęcia, które zaskakują kolorystyką, którą nie koniecznie chcemy utrzymywać długo. Takie szampony zwykle zmywają się po ok. 3 myciach, ale są też koloryzacje utrzymujące się na włosach po ponad 20 myciach. Myśląc o zmianie koloru za pomocą szamponu koloryzacyjnego musimy się poruszać w odcieniach zbliżonych do istniejącego. Za pomocą szamponu można przyciemnić kosmyki o ton lub dwa, ale nie można zmienić koloru radykalnie. Za pomocą szamponu włosy mogą zyskać ciekawe refleksy widoczne pod światło. Na przykład włosy ciemne po koloryzacji mahoniowej lub wiśniowej. Zatem produkty te nie są przeznaczone dla osób poszukujących radykalnej zmiany. Jak stosować szampon koloryzujący? Szczegółowy sposób użycia szamponu, który właśnie zakupiłaś znajdziesz na dołączonej do niego ulotce. I trzeba ją traktować całkiem serio i nie przekraczać czasu trzymania na głowie. Większość produktów składa się z dwóch składników: Farby i utleniacza. Oba składniki należy połączyć ze sobą i wymieszać. To czy mieszankę nakładać na włosy suche czy mokre powie Ci dołączona ulotka. Różni producenci mają różne zalecenia w tej sprawie. Po równomiernym nałożeniu mieszanki na głowę zwykle trzyma się ją przez 25 – 30 min, po czym spłukuje i myje głowę tradycyjnym szamponem. Jak zmyć niechciany kolor z głowy? Zdarza się jednak tak, że kolor na jaki zostały zafarbowane włosy odbiega od tego, jaki był zamierzony. Wyglądamy w nim fatalnie, jeszcze gorzej się czujemy. Co zrobić w takiej sytuacji? Jest kilka na to sposobów, które chętnie przestawimy. Po każdym z przedstawionych sposobów należy dokładnie umyć włosy szamponem. Jako pierwszy sposób możesz spróbować nałożyć na włosy ciepłą oliwę wymieszaną z wodą. Trzeba uważać, aby mieszanka nie była za gorąca. Po nałożeniu na włosy, trzeba ją pozostawić na głowie przez około godzinę. Dla lepszego działania i utrzymania ciepła oliwy, dobrze jest głowę otulić ręcznikiem. Innym sposobem jest użycie mieszanki miodu z wodą utlenioną. Z tych dwóch składników należy stworzyć miksturę w konsystencji pozwalającej na nałożenie na głowę. Po zrobieniu tego należy owinąć głowę i pozostawić nawet na 5 godzin – aż do zejścia koloru. Gdy nie przypadły Ci dwa pierwsze sposoby, może sprawdzi się u Ciebie płukanka octowa. Ocet nie tylko ściągnie kolor, ale też sprawi, że włosy będą miękkie i nawilżone. Dodatkowo ocet ma też działanie przeciwłupieżowe. Tu trzeba dodać, że również powszechnie stosowane szampony przeciwłupieżowe mogą być pomocne w zmyciu niechcianego koloru. Ich skład ma właściwości sprawiające, ze kolor szamponu staje się mniej trwały. Podobne działanie będzie miał sok z cytryny lub witamina C. Mieszankę soku z wodą można dodać do szamponu i taką miksturą myć włosy. Podobnie działa witamina C (najlepiej musujące tabletki) rozpuszczona w wodzie. Oba specyfiki w krótkim czasie usuną niechciany kolor z głowy. Ostatnią radą dotyczącą szybkiego pozbycia się koloru szamponu koloryzującego będzie użycie sody oczyszczonej z proszkiem do pieczenia. Podobnie jak przy innych miksturach i tę należy nałożyć na włosy i trzymać do czasu zejścia koloru z włosów. Jak widać istnieje kilka sposobów, aby uratować niechcianą czy nietrafioną stylizację. Jednak zawsze lepiej jest, gdy bardzo dokładnie przemyślimy potrzebę koloryzacji. Każde nałożenie substancji chemicznych wiąże się z ingerencją w strukturę włosa. Jest to szczególnie istotne dla pań, które mają słabe i łamliwe włosy – koloryzacją z pewnością im się nie pomoże w poprawie kondycji. Jak poradzić sobie z nieudanym farbowaniem? Domowe sposoby na dekoloryzacje Przy nieudanych zabiegach koloryzacyjnych można udać się do fryzjera na tzw. ściąganie koloru. Jeśli od farbowania włosów nie minęło dużo czasu, wypróbuj domowe sposoby na zmycie farby: sodę oczyszczoną, proszek do prania, olej i miód. Najlepsze domowe sposoby na zmycie farby - intensywna dekoloryzacja Soda oczyszczona wypłukuje kolor z włosów Soda oczyszczona – wymieszaj sodę oczyszczoną z proszkiem do pieczenia. Kilka razy umyj tą mieszanką włosy. Możesz też dodać oba proszki do szamponu przeciwłupieżowego, który ma silne działanie oczyszczające. Po zabiegu przepłucz włosy sokiem cytrynowym lub octem jabłkowym. Mocna dekoloryzacja proszkiem do prania Proszek do prania – dzięki niemu zafarbowanym na czarno włosom można przywrócić odcień ciemnego blondu w ciągu 5 myć (a może raczej prań). Nie musisz używać specjalnych proszków z dodatkiem wybielaczy. Użyj zwykłego proszku do prania – pomocz włosy i dodawaj po jednej łyżce stołowej proszku. Uważaj, żeby nie dostał się do uszu, oczu czy ust. Nasada włosów może się odbarwić szybciej niż końce. Weź pod uwagę fakt, że ten sposób jest bardzo skuteczny, ale i bardzo szkodliwy dla włosów. Delikatne sposoby na zmycie farby z włosów Olej kokosowy delikatnie wypłucze farbę Olej – olej poprawi kondycję włosa i pomoże zmyć farbę. Przed zastosowaniem tego sposobu należy umyć dokładnie włosy. Podgrzej odrobinę olejku kokosowego, serwując mu kąpiel wodną (w taki sam sposób, w jaki rozpuszcza się czekoladę – nalej do garnka wodę i wstaw do niej miskę z olejem). Olej musi być gorący, ale nie do tego stopnia, by parzyć. Następnie pozostaw go dosłownie na minutę do ostygnięcia. Jeśli włosy zdążyły przeschnąć, zmocz je ponownie. Nałóż olej na włosy, pozostaw na godzinę. Następnie umyj. Miód z wodą utlenioną rozjaśni włosy Miód z wodą utlenioną – wymieszaj miód z wodą utlenioną, by uzyskać konsystencję maski. Nałóż na włosy i pozostaw na pięć godzin. Następnie umyj szamponem. Miód ma dość łagodne działanie, więc efekty zobaczysz dopiero po kilkukrotnym zastosowaniu maski. Rezultat też nie będzie bardzo wyraźny, włosy będą wyglądały bardziej jak muśnięte słońcem. Przy okazji dobrze je nawilżysz, ponieważ miód ma bardzo odżywcze działanie. Pasta z witaminą C zdejmie ciemną farbę z włosów Pasta z witaminy C – jeśli zafarbowałaś włosy na ciemniejszy kolor, używając farby, która nie jest trwała, tylko zmywa się po np. 28 myciach, wykorzystaj zawartość apteczki. Pokrusz tabletki witaminy C i wymieszaj z odrobiną wody. Nałóż pastę na włosy na godzinę, po czym umyj włosy. Nie musisz farbować włosów ponownie. Pasta nie jest szkodliwa dla włosów. Pamiętaj jednak, że zadziała tylko w ciągu pierwszych kilku dni od farbowania. Chlor wywabia kolor Jeśli jesteś fanką pływania, a jednocześnie nie możesz już patrzeć na kolor swoich włosów, mamy dla ciebie dobrą wiadomość. Pływanie w basenie z chlorowaną wodą stopniowo wywabi kolor – efekt będzie subtelny, ale przy regularnym uczęszczaniu na pływalnię na pewno go zauważysz. Jak zrobić dekoloryzację w domu? Jeśli domowe sposoby na zmywanie farby zawiodą, z pomocą przyjdzie dekoloryzator, który ściąga kolor. Jest delikatniejszy niż zwykły rozjaśniacz, po którym włosy mogą być bardzo przesuszone. Dekoloryzatorów nie należy nakładać na odrosty, ponieważ nie powinny dotykać skóry głowy. Jeśli jednak nie do końca ufasz swoim możliwościom, lepiej oddaj włosy w dobre ręce – profesjonalnego fryzjera.

jak zmyc fiolet z włosów