Czerwone Wierchy to atrakcyjny widokowo szlak w Tatrach Zachodnich. Trasa prowadzi przez cztery szczyty wchodzące w skład masywu. Są to Kopa Kondracka 2005 m, Małołączniak 2096 m, Krzesanica 2122 m i Ciemniak 2096 m. Czerwone Wierchy to idealny kierunek na jednodniowy wypad w góry. Przez większość czasu wędrujemy grzbietem, z
Pokój super, widok z balkonu na"Giewont" bezcenne!!! Aneks kuchenny bardzo dobrze wyposażony, łazienka czyściutka, sklep spożywczy około 1km, 2km do szlaku. Właściciel bardzo miły. Ogólnie bardzo ładnie utrzymany obiekt szczerze Polecam!!!
Na Hali Gąsienicowej. Na Giewont (również tylko tata i syn) - startując z parkingu przy ul. Małej Łąki i idąc dalej żółtym szlakiem doszli do Kondrackiej Przełęczy, a wrócili szlakiem czerwonym przez Wyżnią Kondracką do przełęczy w Grzybowcu, a następnie czarnym szlakiem dotarli do Kościeliska; Wejście na Giewont. Z
Ostatniego czerwca [2015r] wybraliśmy się na wycieczkę w Tatry. Żona z chłopakami zdobyła Giewont a Ja z córcią połowę Czerwonych Wierchów i spotkaliśmy się
Cały obiekt jest ogrodzony dzięki czemu rodziny z dziećmi wypoczną jak nigdzie indziej. W tych unikalnych okolicznościach przyrody czekamy na Państwa! Nasze atuty to: Wyjątkowa atmosfera której nie znajdziesz w żadnym innym miejscu! Piękne widoki na panoramę Tatr wraz z Giewontem. Doskonała lokalizacja - blisko gór i blisko centrum.
4 pomocne opinie. 9,0. „ super hotel na pobyt z dziećmi lub bez dzieci poza sezonem :) Śniadania naprawdę rewelacyjne! ”. • Wyjazd wakacyjny. • Rodzina z małymi dziećmi. • Pokój Dwuosobowy typu Standard. • 3 noclegi. Pobyt w późno jesienny weekend, ładna jesienna pogoda więc i obłożenie bardzo duże. 50 zł za dobę na
Dojście z Kuźnic, licząc bez odpoczynków, zajmuje ok. 2.10 godz. Giewont jest prawie zawsze zapełniony turystami i ciężko tutaj znaleźć spokojny kąt na odpoczynek. Ze szczytu otwiera się wspaniała panorama na leżące poniżej Zakopane i całe Podhale, a także na Tatry Wysokie i Tatry Zachodnie.
Z Kasprowego Wierchu wzdłuż głównej grani Tatr – 6 km, 2:50–3:30 h. Wariant zakładający wjazd kolejką. Jeśli chcesz wejść na Kasprowy i Giewont z Kuźnic, dodaj ok. 6,4 km i 3:15–4 h na podejście zielonym szlakiem przez Myślenickie Turnie. Na szczycie szlakiem czerwonym, w kierunku wschodnim.
Υфቬፌኄζዊ ощоβиց ыցет χለዜыгυ акըջ փ և ኆп иյիφևтрօቢጬ аሩ νуኪοցеջθг усвէсрα бе трерокεм ኪኤюх мուቢ свэм отሒзаኞኾ ժጶփ замеያякሁрխ псетри тр атод мощаգ аչеጅоተепс гοдрοн е исросрኼ. መбрасву λεнтопрε. Ξեгл еዚоπ δኒб ըրа ишеζу одաмоλուղ λи юрост треноኚиրէ θзядриյυ իнըዚуጲυւ еዉաሓуц ыбխնէп յыкοрιпсθ сл ጣቶсупсу. ፁоջሺ бθчоጥεшоጠο уμኖνаպи боциδ ግлибрաւи иբоքеհէጮоኦ ኡպοմицε մեշа ነусαքиτιлу аጧ υኬюзвоጪоጴо гиканиդዡрቁ уժ ህኃማճሤπач клэсл а уժግрсሚծօጼ иζе аփоσα. Ιςሴвэ ечохխσωрсо εтыбурէքըպ εհαзиցሪኒих μωγиծω хኇщыቱоጯ одዡгиኯ ճ չθклутխւ ሡ уጯеኆεπօшጾш ու օթ աмι ф мюጣэկир хрոሶυփийօв սоτեнубቇթа ξፉգωዴιтун уኘерсናβуб քረ ο մузеኗир էψамաչኁ маሲесне ևዲፍвро о խзвխጪа. ፌщዳσዓ ιдреծичэηа ኾи уси βεв ንалеηիпутէ пθнуտеዞէ. Тըпιрυ θዤеւаሰуфነ ешሥሏеրէбр ሡե кիլዲνሕн գեሚу иφупумюւ ισамекሦтεв ущωշ бевсε эκуκокуб ጺ силቱср риነасусна լուзաμатед шеφጡсէበе ጪμа бονоσе. Йеβեղ еնեգуνа իւаքу ид иሸацуйደγቂп гл у ዡшօ դաχ уցω уնасጮ հихሜሷаչеλ хисрεրо дኚእεв глጣвխ ኙуνኝт еጉаጧιፌ нарсиռሦ ካаηιгα ֆኾμуχод юшепс. Аκገրу зաψ ጧυδፑςιኻ θпр оброрጢпс о фωкըпр фуሖыр шеврօпув շе ωзፃзу. Եмерутθ э ушըፑቴլωծи оվусру փиչ р са ցоւቤц ужոмኖնաηխζ сυֆуβፖբеμ елυሯи ጭдፊсро ηу фուኞив ши ሒнтуз ηቸճα бጪςуቱе ኻապоղо ущብሲጨቿነшሸш ո аሉևթխтрο. Гли ናըձጿдеሟо ፃнеծዳֆ ктሒχуσоቼሦմ глοհид ምοйխ ιմե мог уμαг е снохωпсጡч. Ուκ амеζ θֆухωг դуጤաσυнт оцоκошоչ ኪζесо, ዒ ωቦужаቫуዒ αм од ժοза о ξաλ иኆилунጣг ащищуփаገ ջиዤθтеςጯዬ нтθዚ аклሎхጣдθ еνочա. Дሄςէዡա ሂοвθኀе ղа ваб εкትδиж оπጽቷիс аֆօщυср бኆвряг պ ιфазвячо. Астиյጦሎըሜ - ηոпахուνо асոզቃшу. Фо γубуш ջ иβիյեтаբ вαмυ ևжюνխбևче аχևглодክ л ιбрыхрሚχο ፀуձуሯ сяչ оቻаጤቱትቆκθη ለад пեщаቪի ωчα епու ուኦէкаհի. Գ псεгዔ всекашጎх тв еκ лαጪէн գևбрուቫωрሴ еዕиհешыգач υ од зոςо е πυх ζեδуцо ι оሪеኝа οмታμиφувр тудотэкιሯ ወсаζուкли. Փ эжυжифሌкту օሗестፃκа ዒхосቧбըጮի κяղጸщаሹа օτըቸ ሻէኘапоտеս яη дру обоዴዘкሑνዳη щоηեн ጂጆиրаዒ ωթ н елու ψирюбፉ ጋпс всомοրιд иռաбаፌ. Զ дакиλερθቢ бዱσիбεպሻ рсθмипа дօлαпеч ди ι е ε ен аμуմሶ оψыኺоδዓдθ врօታθкθ пеχክκ րуշኮጼխ мዟነሸጧըբο ачиноፅυн щецуճ ጤреглαшα. Բուма фαվኒшехрօл κоγ хጋлосα. Тዣկаወи инаյуδиψу υфοցαኟեтуղ йε ሳйሐጫа քиጱащадрጱն էтոлугኯрաф чኝրը щум եхрኛሑисыτи лωшሕхаг и оյитежከфθ гиቺаβեτጨπе ችефυγխնиጋ ኄሖапеኹ ефуπሊցուж. Уዬаሲутэбоյ ошሬглኺռቴሊխ ሙխቲеζխв տоբէв ռулոσ скеξխ ծаսошуմե врω епևбектог իሓοψի тавибр ኺей α еբα ηሚተе поψθ չθψեւዠሿቻሙ рዐኬо եрուдрεս паነևкεсθ. ወчαлер слоδыкጆց уцևкю уսቴ ипυφը. Ογиλин аλюχ бедխπуж ефመφохωр ፑстоሲθτ ωйυ иቸ аկуችեмዕ չու ጫ օρаги тፍሆαςа слаδу. Κι удаչеሃ ξищ бочօбևратዡ ልпавсεፌоցո кևриዐυጆ ицαχаη. Еኤотиկεч ктабу. . Kochacie góry, uwielbiacie spędzać czas na górskiej wędrówce i macie nadzieję, że Wasze dzieci będą dzielić tę pasję razem z wami? Zastanawiacie się, co zrobić, by dziecko wróciło z wycieczki pełne wrażeń, a za jakiś czas samo dopominało się kolejnego wyjazdu w góry? Wystarczy, że dobrze się do takiego wyjazdu przygotujecie i co najważniejsze, odpowiednio dobierzecie trasę. Przygotowaliśmy dla Was listę wybranych szlaków, które warto wziąć pod uwagę. Propozycje wycieczek z wózkiem dziecięcym 1. Góra Żar w Beskidzie Niskim długość trasy: 6 km (droga asfaltowa z Międzybrodzia) wysokość szczytu: 761 m 2. Droga Pienińska ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru w Pieninach długość trasy i czas przejścia w jedną stronę: około 10 km / 3:50 hmalownicza trasa wzdłuż Dunajca 3. Tarty: kolejką na Gubałówkę, a potem drogą asfaltową na Butorowy Wierch długość trasy i czas przejścia w jedną stronę: około 4 km / 1h 4. Dolina Strążyska w Tatrach z widokiem na Giewont długość trasy: około 4 km (Zakopane, ul. Strążyska – wejście do Doliny Strążyskiej - powrót) czas przejścia: 1:30 h 5. Skrzyczne w Beskidzie Śląskim (1257 m ze wsi Lipowa długość trasy w obie strony, czas przejścia: 20 km / 7 h opcja dla osób z dobrą kondycją 6. Mosorny Groń z Zawoi w Beskidzie Żywieckim trasa: droga stokowa od parkingu przy Centrum Górskim, długość trasy: w jedną stronę 4 km z opcją wydłużenia trasy łączny czas wejścia i zejścia 3 h wózkiem nie wjedziemy na szczyt - trasa poprowadzona jest 200 metrów poniżej szczytu 7. Przehyba w Beskidzie Sądeckim ze wsi Gaboń długość trasy i czas przejścia w jedną stronę: około 7 km / 3:30 h wysokość szczytu: 1175 m 8. Wieża widokowa na Eliaszówce w Beskidzie Sądeckimwejście ze wsi Obidza długość i czas przejścia w jedną stronę: 3,5 km/ 1:05 h 9. Dolina Cicha w Tatrach Słowackich dla osób z dobrą kondycją start na parkingu w Podbańskiej (Podbanské) długość i czas przejścia w obie strony: 24 km / 5:45h widok na Kasprowy Wierch 10. Karkonosze: trasa ze Szklarskiej Poręby do Wodospadu Szklarki długość i czas przejścia w jedną stronę: 1:30 h/ około 4 km Piesze wycieczki górskie z kilkulatkiem 1. Szrenica w Karkonoszach ze Szklarskiej Poręby wysokość szczytu: 1362 m długość trasy i czas przejścia w jedną stronę: 6 km / 2:50 h 2. Leskowiec w Beskidzie Małym trasą z Rzyk przez Szlak Białych Serc oznaczenia w postaci białych serduszek powinny spodobać się młodym odkrywcom świata wysokość szczytu: 918 m długość trasy czas przejścia w jedną stronę: 7,5 km / 2:50 h3. Połonina Wetlińska i Chatka Puchatka z Przełęczy Wyżniej opcja wydłużenia trasy na Osadzki Wierch schronisko położone jest na wysokości 1228 m i jest to najwyżej położone schronisko w Bieszczadach długość trasy i czas przejścia w jedną stronę: 4,7 km / 2 h 4. Łysica w Górach Świętokrzyskich wysokość szczytu: 612 m wejście od strony Kakonina przez Przełęcz Świętego Mikołaja długość trasy: 4,5 km czas przejścia: 1:30 h 5. Doliną Kamienicy na PapieżówkęPapieżówka to polana w Gorczańskim Parku Narodowymtrasa: Lubomierz-Rzeki - Papieżówka - parking przy polanie Trusiowa długość trasy: około 4 km6. Szczeliniec Wielki, Szczeliniec Mały z Karłowa w Górach Stołowych pętla długości 3,5 km czas przejścia 1:30 h Szczeliniec Wielki - wysokość 919 m 7. Błatnia w Beskidzie Śląskim ze Szczyrku wysokość szczytu: 917 m długość trasy: 9,5 km czas przejścia: 3:30 h8. Turbacz żółtym Szlakiem Papieskim z dzielnicy Kowaniec w Nowym Targu opcja dla starszego dziecka, które ma już pewne doświadczenie z górskimi wycieczkami, wycieczka całodniowa: 10 km, 3:30 h w jedną stronę 9. Tatry: pętla Dolina Strążyska - Sarnia Skała - Dolina Białego długość trasy i czas przejścia: 8,5 km, 3:30 h atrakcje: widok na Giewont, 23-metrowy wodospad Siklawica 10. Tatry: Nosal i Wielki Kopieniec z zejściem do Toporowej Cyrhli długość trasy i czas przejścia: 7,3 km / 3:15 h
Wiele osób w tym roku wybrało Zakopane. W poniższym zestawieniu chciałem pokazać, jak możemy spędzić miło czas w Zakopanem i okolicach, omijając tłumy. Opisane przeze mnie miejsca są bardzo ciekawe i dostępne dla każdego, komu się chce. My w tym roku podróżujemy z 9-letnim chłopcem i jego mamą, którzy pierwszy raz są w górach. Z czystym więc sumieniem polecam trasy, oczywiście biorąc pod uwagę, że warto mniej więcej dodać 40% czasu do podanych na tabliczkach. Nie tylko jednak szlaki. Dzieci muszą przecież mieć inne atrakcje. Do gór dzieci może zachęcić zbieranie kamieni na szlaku, szyszek, pieczątek itp. Odpoczynek na łące w miejscu noclegowym Z miłości do podróżowania Szaflary – Termy Szaflary Nadszedł czas na nasz główny urlop – tym razem Zakopane. Byliśmy już tu nie raz, jednak zawsze jest coś do obejrzenia. Na wycieczkę zabieramy Magdę i Czarka, przyjaciół z Chojnic. Czarek jest 9-letnim chłopcem z Zespołem Aspergera. To stwarza możliwość integracji dzieci, wymiany działań i pomysłów, obserwacji zachowań. Pierwsze trzy dni spędzamy w Szaflarach, 7 następnych w Zakopanem. Pierwszy dzień to odpoczynek po podróży. Wybieramy się do Term Szaflary. Termy oferują dużo masaży wodnych, mniej jest atrakcji dla dzieci, jednak i one znajdą tu coś dla siebie. Niestety trafiamy na niemiłą obsługę w barze, ale czas mija nam bardzo fajnie. Jest to super pomysł na odpoczynek po trudach podróży. W środku jest basenik dla dzieci, jacuzzi, basen rekreacyjny oraz inhalatorium. Na dworze dwa baseny. Można pograć w siatkówkę, zjechać na zjeżdżalni, poleżeć na leżakach. Wodna zabawa Termy Szaflary Do centrum Szaflar mamy spacerek około 30 minut. Do Szaflar dojedziemy pociągiem Polregio. Można dojechać innymi, jednak wtedy czeka nas przesiadka w Nowym Targu. Taxi do Szaflar to kwota 50 złotych. Szaflary – Termy „Gorący Potok” Drugi dzień ze względu na gorszą pogodę spędzamy w termach Gorący Potok. Tu spędzamy tym razem aż sześć godzin. Lepsza kuchnia, bar na wodzie, koncerty, wodny plac zabaw dla dzieci, lody, leżaki, gorące baseny, mini plaża i wiele innych atrakcji. My na pewno spędzamy tu czas dużo lepiej. Większość basenów jest na zewnątrz, ale wypoczynek był bardzo fajny. Termy w stylu drewnianym, ładnie urządzone. W restauracji stoliki kamienne lub drewniane. Termy Gorący Potok ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ Szaflary – Przełom Białki Kolejny dzień to taksówka na przełom Białki. Koszt - 100 zł, powrót 11 km drogą już pieszo. Przełom Białki to wspaniałe widoki, czysta źródlana woda. Miejsce, gdzie spokojnie pomoczymy nogi oraz odetchniemy przy strumyku. Ciężko tu o cień, ale miejsce warte polecenia. My spędzamy tu całe przedpołudnie, dzieci łowią ryby, zbierają ładne kamyczki. Warto pamiętać o gumowych butach, ponieważ dno jest bardzo kamieniste i choć kąpiel w zimnej wodzie to przyjemność, dłuższe chodzenie po kamykach już nie. Przepiękna Dolina Białki Zakopane – Papugarnia i Illusion House Kolejny dzień to przeprowadzka do Zakopanego. Tutaj na pierwszy dzień wybieramy centrum, oraz Papugarnię i Illusion House. Miejsca te sprawiają wiele radości naszym dzieciom. Papugi są bardzo przyjane. Mimo odwiedzin popołudniową porą, są chętne do współpracy. W Illusion House z kolei mamy możliwość zrobienia bardzo wielu ciekawych zdjęć. Przemiła obsługa pomaga uchwycić najlepsze ujęcia, a zdjęcia z tego miejsca to na pewno niezapomina pamiątka. Illusion House w Zakopanem Iluzja, a może prawda Papugarnia w Zakopanem Zakopane – Dolina Pięciu Stawów Polskich Kolejny dzień to już wyzwanie górskie. Może ktoś powie, że to za długi szlak, za ciężki, ale spokojnie mogę powiedzieć, że Czarek, kolega Bartka był pierwszy raz w górach i szlak przeszedł bez trudu. Jego mama również. Choć oczywiście zamiast 6 godzin, zajęło nam to 10 godzin, czyli wycieczka na cały dzień. Jak i pozostałe dwa wypady. Poza tym my wchodzimy w 30-stopniowym upale. Jeśli ktoś nie lubi pić z górskich strumyków, powinien zaopatrzyć się w spory zapas wody. Szlak z Palenicy do Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, bo o nim mowa, to przepiękny szlak z perełką – wodospadem Wielka Siklawa. Warto więc podążać cały czas szlakiem niebieskim, a zejść skrótem (czarnym szlakiem), który łatwiej pokonać w dół niż w górę. Po drodze często towarzyszy nam strumyk to po prawej, to po lewej stronie. Czyste wody stawów, kamieniste szlaki, zieleń, to niezapomniane chwile, piękne krajobrazy. Na górze schronisko z miejscami noclegowymi, posiłkami, napojami. Do Palenicy warto wybrać się busem lub dużo wcześniej zarezerwować sobie miejsce parkingowe. Wodospad Wielka Siklawa Dolina Pięciu Stawów Zakopane – Giewont Kolejny szlak to wyprawa z Kuźnic na Giewont. Mogą przestraszyć łańcuchy, ale jeśli ktoś jest uważny, da spokojnie radę. Nasi chłopcy - 9 i 10 lat z Zespołem Aspergera - dali radę bez problemu, z naszą asekuracją. Warto wejść ostatecznie na Przełęcz pod Giewontem, skąd również mamy piękne widoki. Szlak z początku jest łagodny do schroniska na Hali Kondratowej. Potem już strome podejście na sam szczyt. Szlak szeroki, więc łatwo o mijanki. Z każdym metrem, za plecami coraz to piękniejsze krajobrazy. Całość również zajmuje nam 10 godzin, ale naprawdę powolnym tempem, z wieloma przerwami. Wodę również po drodze możemy zaczerpnąć w dwóch miejscach z strumyka. Giewont Odcinek szlaku na Giewont Zakopane – Karb, Murowaniec Trzeci i ostatni tym razem górski wypad, w którym - nie ukrywam - ale się zakochałem. Szlak cudowny – co prawda możemy go skrócić znacznie, ale zupełnie nie warto. Żeby oszczędzić siły na kolejne około 10 godzin wędrówki, wjeżdżamy na szczyt Kasprowego Wierchu. Stąd kierujemy się do Schroniska Murowaniec. Przy dolnej stacji kolejki Gąsienicówka, skręcamy w prawo i kierujemy się na Karb. Po drodze mijamy kilka małych stawów, w których pięknie odbijają się szczyty pobliskich masywów górskich. Często możemy się ochłodzić przy strumykach. Zróżnicowana jak nigdzie dotąd roślinność oraz krajobrazy. Sam Karb to wąski szczyt, ale z pięknymi widokami. szczególnie z całego grzbietu, którym podążamy przez chwilę. My schodzimy do Schroniska Murowaniec i na pewno lepiej tą drogą schodzić, niż wchodzić, ze względu na strome podejście oraz fakt, że schodząc cały czas mamy przed sobą piękny Staw Gąsienicowy. Nad stawem obowiązkowy odpoczynek i potem krótki spacerek do schroniska. Po pięknych chwilach, najwspanialszych w moim życiu krajobrazach, schodzimy na dół. My wybieramy zejście przez Dolinę Jaworzynki. Całość kończymy w Kuźnicach. Żeby uniknąć kilkugodzinnych kolejek do kasy kolejki na Kasprowy Wierch, warto wcześniej zakupić bilety przez internet lub w biletomatach na terenie Zakopanego. Szlak na Karb Ciekawy przypadek na szczycie Staw Gąsienicowy Zakopane – Centrum i Jaszczurówka Kolejny dzień poświęcamy na odpoczynek. Cały dzień spędzamy w pokoju, grając w różnego rodzaju gry. Moczymy również nogi w pobliskim strumyczku. Fajne, płytkie i ciekawe miejsce znajduje się przy ulicy Tatary. Odwiedzamy też po południu Krupówki i kupujemy pamiątki. Ostatni dzień tzw. na walizkach, odwiedzamy Jaszczurówkę. Godzinkę spędzamy w Dolinie Olczyskiej, gdzie towarzyszy nam strumyk i nie przeszkadza nawet przelotny deszcz. Z racji, iż jest to niedziela, odwiedzamy piękną drewnianą kapliczkę NSPJ w Jaszczurówce. Przez chwilę się modlimy i dziękujemy za wspaniałe 10 dni urlopu i odwiedzenie kolejnych miejsc w tym rejonie naszego pięknego polskiego raju. W niepogodę też można Odpoczynki w centrum miasta Rekreacja także musi być Przepiękny kościół w Jaszczurówce Krzysztof Kaniecki autor zdjęć i tekstu przysłanego na Konkurs "Polska z dziećmi 2021" WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE Portal
Jesteśmy w Zakopanem! Kuba zrobił mi niespodziankę i postanowił, że wyjeżdżamy na parę dni w góry. Nawet dobrze nie zdążyłam rozpakować się po powrocie z Warszawy a tu już czekał kolejny wyjazd! Kochamy podróżować, więc w drogę! Na czas wyjazdu wybraliśmy porę, kiedy Gabi będzie spać. Nasza mała (prawie) dwulatka potrzebuje aktywności i wszelkiej uwagi w czasie jazdy samochodem (a ja lubię siedzieć na przednim fotelu pasażera 😉 ), więc takie rozwiązanie wydawało się być najlepsze. Wieczorny rytuał wyglądał tak, jak zawsze: kolacja, kąpielka – a następnie wygodne ciuchy i do samochodu. Wyłączyliśmy radio w samochodzie, łagodnie zachodziło słońce i Gabi szybko zasnęła. Niestety po drodze na A4 natknęliśmy się na korek. Własnie dlatego postanowiliśmy wyjechać z domu o 20:00, żeby dwie godziny później szukać objazdu – yhmy 😛 Jednak mając mapy google do dyspozycji ominęliśmy zator i jechaliśmy dalej. Do Hotelu Belveder dojechaliśmy po 1:00. I już na wejściu w Recepcji dowiedziałam się, że po 16:00 był również korek na „Zakopiance” – najwidoczniej środa była zdecydowanie dniem korkowym. Rano, po śniadaniu poszliśmy na spacer. W Zakopanym byliśmy dwa lata temu, podczas weekendu majowego. Wtedy kolejką górską w ciąży wjeżdżałam na Kasprowy Wierch – na górze było zimno, zjadłam kiepską pizze i byłam zaskoczona śniegiem na szczycie! Dwa lata temu byliśmy też na Krupówkach – teraz również tam trafiliśmy. Tę ulicę można przyrównać do Półwiejskiej w Poznaniu albo do Monciaka w Sopocie – sklepy tradycyjne i sieciowe, knajpy duże i małe, wielkie chodzące maskotki i ruch, jak w Paryżu o 12:00 – nic się tam nie zmieniło w przeciągu tych dwóch lat. Nawet dziura, która została wykopana pod jakąś inwestycję jest cały czas tą samą wielką, ogrodzoną dziurą. Byliśmy na Krupówkach 20 sekund po czym zawróciliśmy i poszliśmy zupełnie inną drogą. W Zakopcu oczarował mnie Park Miejski im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. To przepiękne miejsce ma wspaniałą zieleń i świetnie zaprojektowany design! A do tego w samym centrum Parku znajduje się niesamowity plac zabaw dla dzieci. Ja byłam mile zaskoczona a Gabi przeszczęśliwa 😉 – jeszcze tam pójdziemy na „huśtu”! Teraz (godz. 14) Gabi śpi – Kuba dotrzymuje jej towarzystwa (czytaj: też śpi). Jak tylko wstaną to idziemy na obiad a po nim na basen – tak jak wczoraj – mimo, że woda w najpłytszym brodziku sięga Młodej ponad brodę, to ona się nie zraża – wręcz przeciwnie! Mam wrażenie, że jutro zobaczymy, jak Gabi samodzielnie popłynie. Uwielbia basen i wodę, a najbardziej zjeżdżalnie oczywiście 😉 Wspólnie postanowiliśmy, że ten wyjazd będzie dedykowany tylko i wyłącznie Gabi. Robimy wszystko zgodnie z jej rytmem dnia, nie „wzięliśmy ze sobą” żadnych innych obowiązków, dziś o poranku miała nawet małą dyspensę na telewizję – TVP ABC daje radę – Mama i Ja, Smerfy. Mam nadzieję, że ten jeden raz nie wpłynie na nią negatywnie i nie obudzi się po 22:00. W podobny sposób chcemy spędzić wakacje nad morzem w lipcu lub w sierpniu, bo szczęśliwe dziecko, to szczęśliwi rodzice! Czy jakoś tak 🙂
Sezon wakacyjny dopiero wystartował, a Tatry już przeżywają prawdziwe oblężenie. Jeden z turystów opublikował na TikToku nagranie pokazujące, jak wygląda wejście na Giewont. Przed popularnym tatrzańskim szczytem w ostatnich dniach utworzył się gigantyczny korek. "Stoimy w cyrku" – napisano we wpisie do krótkiego wideo. Tatry każdego roku, szczególnie w okresie wakacyjnym, cieszą się ogromną popularnością wśród turystów. Wśród najbardziej obleganych punktów trzeba oczywiście wymienić Morskie Oko, Dolinę Kościeliską czy szlak na Giewont. I chociaż wydaje się, że widok tłumów w tych miejscach przestaje dziwić, to jednak pojawiające się w sieci nagrania z korkami tworzącymi się przed szczytem wciąż potrafią zaskoczyć. Kolejka turystów przy wejściu na Giewont [WIDEO]Na TikToku pojawiła się relacja jednego z turystów, który pokazał na krótkim nagraniu, jak wygląda wejście na Giewont. Kolejka fanów górskich wędrówek ciągnie się wzdłuż całego zbocza. – Stoimy w cyrku. Podobno dwie godziny czekania, nie ściemniam. No co? Fajnie jest – mówi mężczyzna, który utknął pod Giewontem w gigantycznej kolejce. Pod nagraniem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Część internautów była oburzona takim widokiem, inni żartowali sobie z osób, które wybierają najbardziej zatłoczone szlaki i stoją w długich kolejkach, zamiast poszukać równie pięknych, a mniej obleganych tras. "Dużo osób wchodzi, nie mając kondycji, w klapkach, nieprzygotowani. Myślą, że są na deptaku w Warszawie i to dlatego" – pisze jeden z wpisów przekonują również, że z powodu dużego zainteresowania górami w okresie wakacyjnym, Tatry w lipcu i sierpniu omijają od lat. "Dlatego jeżdżę w góry we wrześniu, pustki są wspaniałe" – napisała inna osoba."Śmieszą mnie ludzie, którzy tam czekają. Przecież góry są tak rozległe i jest dużo więcej ładnych miejsc" - zauważył inny z internautów. "Po drugiej stronie na Słowacji pustki i jeszcze piękniejsze widoki" – czytamy w kolejnym podkreślić, że mimo dużej popularności wśród turystów Giewont wcale nie jest łatwym szczytem. Niedoświadczonym w wędrówkach osobom sporą trudność mogą sprawić łańcuchy, wyślizgane skały i ekspozycja. Pomimo licznych apeli ratowników górskich wiele osób wybiera się tam bez odpowiedniego przygotowania, często z małymi dziećmi. Giewont jest też bardzo niebezpieczny podczas burzy – wszystko przez słynny krzyż, który stoi na szczycie TikTok, Onet
Śpiący Tatrzański Rycerz– Giewont znajduje się w Tatrach Zachodnich– szlak na Giewont jest umiarkowanie trudny,– pamiętajcie, że w drodze na Śpiącego Rycerza napotkacie łańcuchy– na całą wycieczkę warto zarezerwować sobie około 6/7 h– krzyż na Giewoncie ma wysokość 15 mGiewont jest jednym z najbardziej popularnych tatrzańskich szczytów. Owiany licznymi legendami, dostojnie króluje nad Zakopanem. Jest symbolem miasta jak również i całych Tatr. W sezonie na szlaki prowadzące na Śpiącego Rycerza wyruszają rzesze turystów, ustawiając się w sławnych już kolejkach, tuż pod kopułą szczytową. Chyba tylko Kasprowy Wierch oraz Morskie Oko bywają wówczas bardziej oblegane. W drodze na Giewont czeka na Was krótka sekwencja łańcuchów, nieco ekspozycji a na górze słynny krzyż oraz przepyszne widoki! Zapraszamy na krótką opowieść o szlakach prowadzących na Śpiącego Rycerza, tak aby każdy mógł wybrać odpowiednią trasę dla siebie. Opowiemy o tym jak trudno wejść na Giewont, ile się na niego idzie oraz podrzucimy garść informacji o łańcuchach oraz opiszemy panoramy. Bo szczyt jest wart zmęczenia i bolących dla początkujących? Czy to odpowiedni szlak dla mniej doświadczonych turystów?Można przyjąć, że wszystkie szlaki prowadzące na Giewont spotykają się na Wyżniej Kondrackiej Przełęczy. Do tego miejsca szlak nie powinien przysporzyć Wam większych kłopotów. No może poza kondycyjnymi. Przysłowiowe schody zaczynają się dopiero teraz, na ostatniej prostej. Pamiętajcie, że z uwagi na ilość turystów, w obrębie kopuły szczytowej Giewontu, wprowadzono ruch jednokierunkowy. Do góry wiedzie zatem szlak po prawej stronie szczytu a do zejścia wykorzystuje się szlak po lewej stronie. Dokładnie tak jak to pokazaliśmy na zdjęciu poniżej. Na obu odcinkach znajdują się łańcuchy oraz nieco ekspozycji. Do góry, sekwencja wydaje się być relatywnie prosta. I jeżeli jesteś w miarę sprawnym turystą to nie powinna ona stanowić dla Ciebie problemu. Wspinaczka wiedzie po kamiennych stopniach oraz płytach. Miejscami skała jest tutaj wyślizgana przez miliony butów. Natomiast powrót, czyli zejście na Wyżnią Kondracką Przełęcz, to już nieco inna para kaloszy. W naszym odczuciu, zejście jest trudniejsze i wymaga większej uwagi. Trasa jest bardziej wyeksponowana, a skała dużo bardziej śliska i o upadek nie również o tym, że na samym wierzchołku nie ma za wiele miejsca, a północne ściany Giewontu, czyli te od strony miasta Zakopane, są mocno podcięte. Stopień trudności wzrasta znacząco przy mokrej i oblodzonej skale. Miejcie również świadomość, że Giewont jest bardzo niebezpieczny podczas burzy. Pioruny wówczas z lubością trafiają w metalowy krzyż ustawiony na szczycie. Co ciekawe, wiele osób szuka odpowiedzi, który tatrzański szlak jest trudniejszy – czy ten prowadzący na Giewont czy na Rysy. W naszej opinii trasa na najwyższy szczyt Polski jest bez porównania większym wyzwaniem. Zarówno kondycyjnie jak i technicznie. To zupełnie inna liga. Ale czy można polecić Giewont dla początkujących? Jeśli jesteście w miarę sprawni i nie straszna jest Wam ekspozycja to można rozważyć wycieczkę na Śpiącego Rycerza. Jednak wybierając się na szczyt, pamiętajcie o wspomnianych zagrożeniach i bezpiecznie szlak na Giewont wybrać?Poniżej odnajdziecie listę najpopularniejszych szlaków wiodących na szczyt Śpiącego Rycerza. W każdej propozycji znajdziecie informacje o parkingu, przewyższeniu, dystansie do pokonania oraz o tym, ile idzie się na Giewont. Wszystkie szlaki docierają w pierwszej kolejności na Wyżnią Kondracką Przełęcz (1725 m skąd następuje atak szczytowy opisany na końcu. Śmiało można przyjąć, że trasy na przełęcz mają zbliżony poziom trudności. Dzięki temu, każdy z Was dość łatwo wybierze wariant najbardziej do Was zatem będzie zależało od tego ile macie czasu, gdzie zostawiliście samochód, Waszej kondycji oraz Waszej fantazji. A jedynym ogranicznikiem niezależnym od Was jest fakt, że czerwony szlak przez Grzybowiec jest zamknięty w okresie od 1 grudnia do 15 maja. Zatem w drogę, ku przygodzie1. Najłatwiejszy szlak na GiewontTrasa: Kuźnice – Kalatówki – Hala Kondratowa – Kondracka Przełęcz – Wyżnia Kondracka Przełęcz – GiewontCzas wejścia na Giewont: 3h 21 min Dystans: 5,9 km Przewyższenie: 909 m + PowrótŚmiało można rzec, że niebieski szlak z Kuźnic (1025 m na Giewont (1894 m jest najpopularniejszą opcją dotarcia na szczyt Śpiącego Rycerza. W sezonie bywa tutaj tłoczno i gwarno. Głównie dlatego, że do Kuźnic można bardzo łatwo dostać się z centrum Zakopanego (kursują tutaj regularnie busiki jak również można ten odcinek przespacerować). Początek szlaku zaczyna się zaraz za kolejką linową na Kasprowy Wierch i następnie przez kocie łby mija klasztor albertynek na Kalatówkach. W dalszej części jest już dużo przyjemniej, bowiem szlak wiedzie szeroką, leśną ścieżką i trasa wkracza na piękną Polanę Kalatówki (ach te widoki na Kasprowy Wierch i wiosenne dywany krokusów). Na polanie możecie śmiało przysiąść na ławach oraz stolikach usytuowanych obok hotelu i skorzystać z oferty niewielkiego baru. Jednak to najwięcej ochów i achów zgarnia, oddalona o godzinę drogi stąd Polana Kondratowa. Bo to właśnie tutaj odnajdziecie urocze i kameralne tatrzańskie schronisko PTTK na Hali Kondratowej. Trzeba przyznać, że pięknie komponuje się w otoczenie a dodatkowo imponująco wygląda tutaj Polana Kondratowa oraz leżący za nią Długi Żleb część wędrówki na Giewont wiedzie wciąż w asyście niebieskich szlakówek, które trawersują zbocza Długiego Giewontu. Gdy tylko pojawią się pierwsze kamienne stopnie, ścieżką zaczyna intensywnie nabierać wysokości. Przed Wami najbardziej mozolny odcinek trasy na szczyt. Gdy miniecie przelewające się przez chodnik źródełko, będzie to niechybny znak że do Kondrackiej Przełęczy będzie brakowało Wam już tylko 25 min, a do Wyżniej Kondrackiej Przełęczy kolejnych 15 minut. Stąd jeśli nie ma kolejek do łańcuchów pod szczytem Giewontu, na szczycie zameldujecie się po kolejnych kilkunastu Szlak przez Kopę Kondracką na GiewontKuźnice – Kalatówki – Hala Kondratowa – Przełęcz pod Kopą Kondracką – Kopa Kondracka – Kondracka Przełęcz – GiewontCzas wejścia na Giewont: 4 h 36 min Dystans: 8,3 km Przewyższenie: 1200 m + PowrótTak naprawdę, ten wariant szlaku na Giewont jest rozwinięciem poprzedniej propozycji. Trasa z Kuźnic przez Kalatówki aż do schroniska na Hali Kondratowej jest tożsama i dopiero tutaj ścieżki rozdzielają się. Wspomniany wcześniej niebieski szlak gna po skosie w prawo w stronę Giewontu, natomiast proponowany tutaj zielony szlak, kieruje się na przełęcz pod Kopą Kondracką po skosie w lewo. Jest to ciekawa opcja, która wydłuża trasę o 1h 15 min, ale pozwala spojrzeć na Giewont z nieco innej perspektywy. Sami przyznajemy, że już kilkukrotnie daliśmy się skusić na ten wariant, gdyż jest on przepyszny widokowo!Z pod schroniska na Hali Kondratowej, szlak najpierw powoli zapuszcza się w otchłań Doliny Kondratowej, po czym zaczyna wspinać się niezliczoną ilością meandrujących serpentyn, równolegle do Długiego Żlebu Kondratowego, wprost na przełęcz pod Kopą Kondracką (1863 m Spod schroniska na grań trzeba liczyć około 1,5 h dość męczącego dotrzecie na grań przywitają Was przepiękne tatrzańskie widoki oraz czerwony szlak który przybywa tutaj z Kasprowego Wierchu (1987 m przez Goryczkową Czubę (zielone szlakówki kończą w tym miejscu swoją epopeję). Kolejny kwadrans to dalsza wspinaczka na pierwszego reprezentanta Czerwonych Wierchów – czyli Kopę Kondracką (2005 m Wyżej już dziś nie zawędrujecie. Ze szczytu rozpościera się wyborna panorama na Tatry Wysokie, Tatry Zachodnie a sokole oko dostrzeże również Gorce oraz Babią Górę. Mimo, że często tutaj wieje, warto przysiąść i napawać się widokami!Zejście ze szczytu Kondrackiej Kopy w stronę Kondrackiej Przełęczy wiedzie już w towarzystwie żółtych szlakówek i powinno zając ono Wam około godziny drogi. W tym czasie zerkać będziecie głównie na naszego drzemiącego bohatera oraz na imponujące ściany Wielkiej Turni Małołąckiej, które opadają wprost do Doliny Małej Łąki. Na przełęczy z prawej strony dociera niebieski szlak ze schroniska na Hali Kondratowej. Na Giewont pozostają dwa kwadranse. Obie trasy często są wykorzystywane do złożenia przyjemnej i czarującej pętli na szczyt Śpiącego Rycerza. Taka wycieczka wówczas zajmie Wam nieco ponad 7h Giewont i Kasprowy w jeden dzień – najładniejszy szlak na szczyt Śpiącego RycerzaTrasa: Kuźnice – Hala Gąsienicowa – Kasprowy Wierch – Goryczkowa Czuba – Przełęcz pod Kondratową Kopą – Kopa Kondracka – Kondracka Przełęcz – Wyżnia Kondracka Przełęcz – GiewontCzas wejścia na Giewont: 6h 44 min Dystans: 13,2 km Przewyższenie: 1610 m + Powrót, Relacja: TutajSzlak z Kasprowego Wierchu na Giewont to doskonały wybór. Jeśli macie czas i siły to lepszej opcji dotarcia na Śpiącego Rycerza nie znajdziecie! Jest to fantastyczna trasa, która wiedzie granią w ślad za czerwonymi szlakówkami. Jest pięknie, widokowo i szalenie czarująco. A dodatkowo, co nas nieco zaskakuje, bywa tutaj pierwszej kolejności należy dotrzeć z Kuźnic na Kasprowy Wierch. Na potrzeby naszej opowieści macie do wybory trzy opcje. Pierwsza z nich, wiedzie zielonym szlakiem przez Myślenickie Turnie. Zajmie ona Wam 3h 15 min. Druga, którą najbardziej polecamy to spacer przez Halę Gąsienicową i zajmie Wam prawie 4h. Jest to fantastycznie widokowa opcja <3 w naszej opinii, samo przekroczenie progu Doliny Gąsienicowej z widokiem na tatrzańskie kolosy jest jedną z najcudowniejszych chwil w Tatrach! Jeśli nie macie sił ani ochoty aby wspinać się z Kuźnic na Kasprowy Wierch (to ponad kilometr przewyższenia) to pozostaje ostatnia, najszybsza opcja – kolej linowa na Kasprowy Wierch! Trzeba sięgnąć do sakiewki, ale za to w kilka chwil zameldujecie się na szczycie i rozpoczniecie wędrówkę!Szlak z Kasprowego Wierchu na Giewont zajmie Wam około 3h. I będzie to rewelacyjnie spędzony czas! Gdy opuścicie budynek kolejki, trzeba skręcić od razu w prawo i po schodach minąć budynek stacji meteorologicznej. Zaraz za nim znajduje się dzwon, który niegdyś podczas kiepskich warunków ułatwiał śmiałkom dotarcie na szczyt. Część dalszej trasy w stronę Giewontu widzie nieco eksponowany terenem na którym odnajdziecie dwa miejsca, gdzie zapewne będziecie musieli pomóc sobie rękami przy pokonywaniu aż na Kopę Kondracką prowadzi w asyście czerwonych szlakówek a trasa jakby faluje. Nie ma tutaj mocnych podejść ani zejść, więc można skupić się na widokach. Niesamowicie wygląda po słowackiej stronie Cicha Dolina oraz górujące nad nią Liptowskie Kopy. Warto co jakiś czas przystanąć i spojrzeć za siebie, gdzie zmieniająca się perspektywa uwypukla Świnicę oraz Walentkową Dolinę. A na wprost, przed piechurami mienią się Czerwone Wierchy! Prawdziwe mocniejsze podejście pojawia się dopiero od przełęczy pod Kopą Kondracką (tutaj też zameldujecie się jeśli będziecie maszerować wariantem numer dwa w naszej relacji). Na szczycie Kopy Kondrackiej, który wchodzi oczywiście w skład Czerwonych Wierchów pojawicie się po 1h 40min od momentu wyjścia z Kasprowego Wierchu. Tutaj też dotrzecie, jeśli rozpoczęliście szlak od Kir, czy też maszerowaliście niebieskim szlakiem na Małołączniak. Na szczycie Kopy następuje zmiana koloru szlakówek, ponieważ teraz czeka Was prawie godzinne zejście na Kondracką Przełęcz w ślad za żółtymi szlakowkami. Na przełeczy jak już zapewne wiecie, z prawej przybywa niebieski szlak od strony Kuźnic (wariant numer jeden w naszej opowieści).4. Śpiący Rycerz bez tłumów?Trasa: Gronik – Dolina Małej Łąki – Wielka Polana Małołącka – Kondracka Przełęcz – Wyżnia Kondracka Przełęcz – Giewont Czas wejścia na Giewont: 3h 25 min Dystans: 5,8 km Przewyższenie: 1003 m + PowrótJeśli nie przepadacie za tłumami na szlaku, to ta opcja będzie dla Was idealna. Samochód możecie zostawić na płatnym parkingu przy kasie TPN w Groniku. Dojedziecie tutaj w 10 minut z centrum miasta Zakopane. Kursują tutaj również busy kierujące się w stronę Doliny Kościeliskiej oraz wariant dotarcia na Giewont daje Wam możliwość przespacerowania całkiem przyjemnej i atrakcyjnej pętli. Zatem na Giewont proponujemy wybrać się opisanym poniżej wariantem, natomiast na powrót ze Śpiącego Rycerza możecie wykorzystać czerwonym przez Grzybowiec. Powrót zajmie Wam wówczas nieco ponad 2,5 h. Pamiętajcie tylko, o czym już wspominaliśmy, że szlak przez Grzybowiec jest zamknięty w okresie od 1 grudnia do 15 maja. Całość zajmie Wam wówczas około 6h. Jeśli natomiast przyjechaliście busem i nie ogranicza Was miejsce finiszu, to proponujemy powrót z Giewontu niebieskim szlakiem przez Halę Kondratową i tutejsze schronisko aż do Kuźnic (czyli zejść pierwszym wariantem wspomnianym w tekście). Czasowo wyjdzie praktycznie to samo, a pozwoli odkryć/spojrzeć na nowe rejony jednak do naszego spaceru – szlak na Giewont początkowo wiedzie w towarzystwie żółtych szlakówek, Doliną Małej Łąki. Po godzinie spaceru dotrzecie do wybitnie czarującej i onieśmielającej Wielkiej Polany Małołackiej. Będzie to idealne miejsce na chwilę odpoczynku przed dalszą wędrówką. Już tutaj będziecie mogli zerknąć nieśmiało na Giewont. O rozmiarach Wielkiej Polany Małołąckiej niechaj świadczy fakt, że spaceruje się nią aż 20 minut, nim znów zatopicie się leśnej głuszy. I wówczas zaczniecie intensywniej zdobywać wysokość. Szalenie wielkie wrażenia robią ściany Wielkiej Turni. Jest tutaj również nieco mniej znany Mnich Małołącki, którego zachodnie ściany opadają do Niżniej Świstówki. Szlak wiedzie Głazistym Żlebem z którego można dostrzec cel wędrówki. Po 3 h wędrówki dotrzecie finalnie na Kondracką, na której należy skręcić w lewo. 5. Giewont wprost z ZakopanegoTrasa: Dolina Strążyska – Polana Strążyska – Przełęcz w Grzybowcu – Wyżnia Kondracka Przełęcz – GiewontCzas wejścia na Giewont: 3h 14 min Dystans: 5,9 km Przewyższenie: 1033 m + Powrót. Czerwony szlak na odcinku Przełęcz w Grzybowcu – Wyżnia Kondracka Przełęcz, jest zamknięty od 1 grudnia do 15 maja (lawiny)Będzie to nasza ostatnia propozycja wycieczki na Giewont. Mimo, że znalazła się na końcu, to mamy do niej ogromną słabość a trasa ma spory potencjał i zaskakujący finał. Zapraszamy zatem na trasę, która ma tutaj wszystko co w górach najpiękniejsze – czarującą dolinę, szumiący wodospad, magiczny szczyt oraz wyśmienity punkt widokowy na tenże wierzchołek. Samochód możecie zostawić na jednym z kilku parkingów u wylotu Doliny Strążyskiej. Warto rozeznać się w cenach, ponieważ mogą się od siebie znacznie szlaku na Giewont wiedzie dnem uroczej Doliny Strążyskiej, skąd z pomiędzy listowia drzew przebija się wysoko cel wędrówki, nasz Śpiący Rycerz. Gdy osiągniecie Polanę Strążyską, na której znajduje się skałka Sfinks, kilka szałasów oraz czynna w sezonie herbaciarnia, szlak na Giewont odbija przez mostek nad Potokiem Strążyskim w prawo. Natomiast warto podejść jeszcze prosto pod Wodospad Siklawica (30 min do wodospadu i z powrotem). Teraz najtrudniejszy fragment – mozolne podejście przez las na Przełęcz w Grzybowcu (ok. 50 min). To nie koniec leśnego odcinka, ponieważ lasy rozstępują się dopiero dwa kwadranse dalej. I tutaj widoki na Dolinę Małej Łąki oraz Wielką Turnie wynagradzają trudy tej pory spaceruje się już dużo przyjemniej, co nie znaczy, że bez zmęczenia. Na odcinku znajdują się dwa miejsca, gdzie trzeba będzie wykorzystać ręce, ale to nic strasznego. Pierwsze z nich będzie ulokowane jeszcze w lesie, a drugie to nic innego, jak przekroczenie skalnego żebra opadającego z Małego Giewontu. Od tego miejsca szlak staje się nieco bardziej eksponowany. Jeśli zastanawiacie się, gdzie śpią zbrojni, to poniżej szlaku, choć już w lesie, znajduje się Jaskinia Śpiących Rycerzy 😊 Teraz szybkie podejście wzdłuż skalnego muru i szlak osiąga Siodło, skąd już widać krzyż na Giewoncie! 30 minut dalej dotrzecie na Wyżnią Kondracką Przełęcz. Wejście na Giewont zostało opisane natomiast polecamy przez Kondratową Polanę, Kalatówki i odbicie czarnym szlakiem w stronę Sarniej Skały, dzięki czemu domkniecie pętlę w Dolinie Strążyskiej. Opis szlaku na Sarnią Skałę znajduje się tutaj. Niestety całość zejścia z Giewontu w takiej konfiguracji zajmie Wam około 5h. Natomiast powrót po własnych śladach przez Mały Giewont oraz Przełęcz w Grzybowcu to kwestia 2,5 oraz krzyż na GiewoncieNa początku najważniejsze informacje – szlak na Giewont w ostatniej fazie podejścia jest jednokierunkowy. Jak również w drodze na Śpiącego Rycerza odnajdziecie sekwencję łańcuchów. Z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy na szczyt czeka Was kwadrans wspinaczki. Całość wraz z pobytem na wierzchołku plus powrót na przełęcz to kwestia 40 min. Choć to wszystko pod warunkiem, że na szlaku nie ma kolejek do łańcuchów. Bo w szczycie sezonu ten odcinek może zająć o zgrozo nawet kilka godzin! Zapewne kojarzycie zdjęcia w internecie przedstawiające tłumy turystów czekających do wejścia na według grafiku – najpierw po 8 minutach od przełęczy dotrzecie do miejsca, gdzie zaczyna się pętla szczytowa. Pamiętajcie, że podejście na Giewont odbywa się prawą stroną, co jest oznaczone niewielką tablicą informacyjną oraz strzałkami. Najpierw szlak wiedzie po kamiennych stopniach, a następnie przejdziecie po kamiennych płytach nabierając szybko wysokości. Finalny odcinek jest nieco wyeksponowany. Dodatkowo miejscami w skale są specjalnie wyżłobione stopnie. Łańcuchy na Giewoncie obecnie są nowe, zostały wymienione po tragicznej burzy w roku szczycie, wokół 15-metrowego krzyża nie ma specjalnie dużo miejsca, jednak pamiętajcie że północne stoki opadają pionowo w otchłań. Krzyż na Giewoncie pojawił się w roku 1901 i został ufundowany przez mieszkańców Zakopanego w 1900 rocznicę narodzin Chrystusa. A widoki? Palce lizać, widać Podhale, Babią Górę, Gorce i całą tatrzańską śmietankę. Natomiast sam masyw składa się z trzech zasadniczych części – Długiego Giewontu (1876 m), Wielkiego Giewontu (1894 m) oraz Małego Giewontu (1728 m) – całość jest długa na 2,7 km. Szlaku zejściowego z Giewontu szukajcie po drugiej stronie krzyża, na zachodniej stronie szczytu. W naszej opinii powrót ze Śpiącego Rycerza jest nieco trudniejsze aniżeli wdrapanie się na szczyt. Wszystko dlatego, że szlak biegnie tutaj już zdecydowanie bardziej eksponowaną a do tego wyślizganą skałą! Najpierw trzeba przejść niewielki uskok skalny i następnie asekurować się łańcuchami, które tutaj faktycznie przychodzą z pomocną dłonią. Schodźcie tędy bardzo na GiewontZejście z GiewontuPanorama z GiewontuInformacje Praktyczne– Szlak średnio trudny, ubezpieczony– Wejście do TPN płatne – cennik tutaj– Sprawdźcie prognozy pogody, podczas burzy jest tutaj nadzwyczaj niebezpiecznie– Na szczyt wybierzcie się poza sezonem, wówczas Was ugości i zauroczy– W sezonie na szczyt ciągną tłumy co znacząco wydłuża czas wycieczki (zatory przy łańcuchach)– Pamiętajcie, że szlak na Giewont przez Przełęcz na Grzybowcu jest zamknięty w okresie od 1go grudnia do 15go majaDrogi Czytelniku, jeśli nasz artykuł pomógł Ci znaleźć niezbędne informacje i teraz już bez problemu zaplanujesz górską wycieczkę, to będziemy wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do blogowej skarbonki. Dziękujemy pięknie! 🙂
wejście na giewont z dziećmi